Bydgoszcz i Toruń pójdą osobno w statystyce. Zmiana może ważyć więcej niż liczby

Bydgoszcz i Toruń pójdą osobno w statystyce. Zmiana może ważyć więcej niż liczby

FOT. UM Bydgoszcz

To nie jest drobna poprawka w tabelach, lecz rozdzielenie dwóch ośrodków, które dotąd często liczono jednym statystycznym ruchem. Eurostat zdecydował, że od 2027 roku kujawsko-pomorskie dane na poziomie NUTS 3 będą prowadzone osobno dla Bydgoszczy i powiatu bydgoskiego oraz dla Torunia i powiatu toruńskiego. Dla Bydgoszczy to ważny moment – bo wreszcie różnice między obu miastami mają być widoczne bez zacierania ich w jednym zbiorze liczb.

  • Koniec wspólnego worka dla danych z dwóch stolic regionu
  • Bydgoskie argumenty przebiły się do statystycznej mapy Europy
  • Liczby, które mogą przełożyć się na decyzje o pieniądzach i inwestycjach

Koniec wspólnego worka dla danych z dwóch stolic regionu

Dotąd część informacji o gospodarce, ochronie środowiska czy szkolnictwie wyższym trafiała do jednego statystycznego koszyka obejmującego oba miasta i ich powiaty. W efekcie obraz regionu bywał rozmyty, a porównywanie potencjałów Bydgoszczy i Torunia wymagało dodatkowych wyjaśnień. Nowy podział ma to uporządkować.

Zmiana obejmie poziom NUTS 3, czyli jeden z bardziej szczegółowych poziomów podziału statystycznego stosowanego w Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to lepsze dane do analiz rozwoju, planowania inwestycji i przygotowywania dokumentów strategicznych. Z takiego rozdzielenia skorzystają samorządy województwa, obu miast stołecznych, kilkunastu gmin z powiatów bydgoskiego i toruńskiego, a także administracja rządowa, która zyska pełniejszy obraz sytuacji w regionie.

Bydgoskie argumenty przebiły się do statystycznej mapy Europy

O taki ruch zabiegano od dłuższego czasu. Od 2023 roku nacisk na zmianę utrzymywał prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski, a wsparcie płynęło również z Rady Miasta Bydgoszczy. Ważne były też stanowiska przedstawione przez wojewodę kujawsko-pomorskiego Michała Sztybla. Bydgoskie postulaty znalazły poparcie w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej oraz w Głównym Urzędzie Statystycznym.

„To bardzo dobra wiadomość dla Bydgoszczy” – podkreśla Rafał Bruski.

Prezydent zaznaczył, że wspólne ujmowanie obu miast w jednym zestawie danych sprzyjało próbom ich zrównywania, mimo że ich potencjały są różne. Właśnie dlatego nowa klasyfikacja ma dać bardziej rzetelny punkt odniesienia, zwłaszcza przy tworzeniu dokumentów rozwojowych dla województwa i kraju.

Liczby, które mogą przełożyć się na decyzje o pieniądzach i inwestycjach

Statystyka publiczna nie kończy się na wykresach. To z niej korzystają instytucje rozdzielające środki europejskie i krajowe, analitycy przygotowujący raporty, a także inwestorzy szukający porównywalnych danych o miastach. Jeśli Bydgoszcz i Toruń będą pokazywane osobno, różnice między nimi staną się czytelniejsze, a to może mieć znaczenie przy kolejnych decyzjach o kierunku rozwoju.

W tle jest też szersza stawka – precyzyjniejszy opis miasta w dokumentach nie tylko porządkuje obraz, ale wzmacnia argumenty w rozmowach o przyszłych priorytetach. Dla Bydgoszczy to wyraźny sygnał, że jej skala, funkcje i potrzeby mają być oceniane samodzielnie, a nie przez pryzmat wspólnego statystycznego skrótu.

na podstawie: Urząd Miasta w Bydgoszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bydgoszcz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.