Młodzi wskazali, czego brakuje Bydgoszczy. Urban Lab zebrał mocne głosy

Młodzi wskazali, czego brakuje Bydgoszczy. Urban Lab zebrał mocne głosy

FOT. Urząd Miasta Bydgoszczy

W Młynach Rothera młodzi bydgoszczanie nie przyszli tylko słuchać. Przyszli mówić o mieście takim, jakie znają na co dzień – i o tym, czego im w nim brakuje. Urban Lab Open Day zamienił przestrzeń spotkań w serię debat, warsztatów i rozmów o przyszłości Bydgoszczy. W centrum znalazły się nie ogólne hasła, lecz konkretne potrzeby: kultura, komunikacja, praca, ekologia i realny wpływ na decyzje.

  • W badaniu wybrzmiała Bydgoszcz bliska, ale dla wielu zbyt cicha
  • Debata, uważność i miejskie meble miały przełożyć rozmowę na działanie
  • Urban Lab uruchomił już liczby, które pokazują skalę zainteresowania

W badaniu wybrzmiała Bydgoszcz bliska, ale dla wielu zbyt cicha

Podczas wydarzenia dużo uwagi poświęcono diagnozie przygotowanej przez zespół badawczy z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego na zlecenie Urzędu Miasta Bydgoszczy. W badaniu wzięło udział 10 badaczy, 2289 osób w wieku 13–35 lat, a także 100 uczestników wywiadów grupowych. Zebrany materiał ma dać miastu twardą podstawę do rozmowy o polityce młodzieżowej, a nie tylko o dobrych chęciach.

Wnioski pokazują obraz miasta widzianego oczami młodych bez upiększeń. Z jednej strony doceniają oni kompaktowy układ Bydgoszczy, bliskość szkół, instytucji kultury i możliwość poruszania się pieszo. Z drugiej – wyraźnie mówią o niedoborze wydarzeń kierowanych do ich grupy wiekowej. Padają oczekiwania większej liczby koncertów, festiwali i inicjatyw społecznych, które nie kończą się na jednorazowym spotkaniu.

„Młodzież z pewnością chciałaby ‘wpuścić nieco więcej powietrza’ do Bydgoszczy” – mówił dr Wojciech Trempała.

Badacz zwracał uwagę, że młodzi nie sprowadzają swoich potrzeb wyłącznie do wynagrodzenia. Liczą się dla nich także stabilność zatrudnienia, szeroka oferta pracy, dobra komunikacja z pracodawcami oraz sprawniejsze łączenie edukacji z wejściem na rynek pracy. W badaniu mocno wybrzmiały też wątki zdrowia psychicznego, dobrostanu emocjonalnego, ekologii i ochrony zwierząt.

Debata, uważność i miejskie meble miały przełożyć rozmowę na działanie

Program Urban Lab Open Day nie ograniczył się do prezentacji wyników. Organizatorzy postawili na formy, które zmuszają do rozmowy i współpracy. Była debata oksfordzka poświęcona komunikowaniu się miasta z młodymi, a zaraz po niej Trening Uważności Empatycznej, czyli warsztat rozwijający temat słuchania i reagowania na potrzeby innych.

Uczestnicy mogli też wejść w rolę współtwórców przestrzeni publicznej. Pod okiem osoby zaangażowanej w długofalowy projekt Urban Labu powstawały pomysły na model mebla miejskiego. To ważny szczegół – bo chodzi nie tylko o estetykę, lecz o to, jak młodzi wyobrażają sobie miejsca spotkań, odpoczynku i rozmów w mieście.

W programie znalazła się również gra miejska „Tajemnice Wyspy Młyńskiej”, która prowadziła uczestników przez historię i mniej oczywiste ślady tej części miasta. Były też rejsy łódką z przewodnikiem. Taka forma nie jest przypadkowa: łączy zabawę z oswajaniem przestrzeni, a młodym daje sygnał, że ich spojrzenie na miasto ma znaczenie także poza salą warsztatową.

„UrbanLab w Bydgoszczy to przestrzeń, gdzie młodzi ludzie, samorząd, uczelnie, biznes i III sektor wspólnie projektują przyszłość miasta” – podkreślała Dorota Glaza.

Z kolei zastępczyni prezydenta Iwona Waszkiewicz zaznaczała, że po analizie diagnozy miasto chce przejść do prac nad Polityką Młodzieżową. Jak mówiła, celem jest tworzenie rozwiązań odpowiadających na potrzeby młodych i budowanie poczucia sprawczości.

„Zależy nam, aby młodzi mieszkańcy i mieszkanki czuli realną sprawczość” – mówiła Iwona Waszkiewicz.

Urban Lab uruchomił już liczby, które pokazują skalę zainteresowania

Projekt nie zaczyna się od zera. Umowę podpisano 9 stycznia 2025 roku, a od 15 stycznia działa gościnna przestrzeń Urban Cafe i strefa coworkingowa. Od marca 2025 roku w działaniach Urban Labu uczestniczyło 3214 osób podczas 191 wydarzeń. To pokazuje, że inicjatywa nie jest jednorazowym dodatkiem do miejskiej oferty, ale próbą zbudowania stałego miejsca dialogu.

W planach są też trwałe efekty tej pracy:

  • prototypy miejskich mebli, czyli ławek, stołów i siedzisk tworzonych wspólnie przez studentów Politechniki Bydgoskiej, projektantów, lokalne firmy i młodzież,
  • koncepcja kampanii społecznej zachęcającej do aktywności obywatelskiej i budowania dumy z lokalności,
  • Polityka Młodzieżowa Bydgoszczy, czyli wieloletni dokument wyznaczający kierunki działań wobec młodego pokolenia.

Urban Lab „Miasto dla Młodych” jest współfinansowany w ramach programu Pomoc Techniczna dla Funduszy Europejskich 2021–2027. Sama przestrzeń działa w Młynach Rothera, gdzie Urban Cafe ma pełnić funkcję miejsca spotkań, rozmów i wymiany pomysłów. Dla młodych mieszkańców to sygnał prosty i czytelny: ich głos nie ma zostać tylko w notatkach z debat, ale ma wejść do miejskich decyzji.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Bydgoszczy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.