Cennik, pola pamięci i nowe inwestycje - jak zmienią się bydgoskie cmentarze

Z początkiem 2026 roku w Bydgoszczy cmentarze komunalne będą funkcjonować według nowej taryfy i planu inwestycyjnego. Zmiany mają uporządkować sposób naliczania opłat, wprowadzić miejsce na pochówki urn biodegradowalne i przyspieszyć prace przygotowawcze przy kilku nekropoliach. Dla rodzin to nie tylko wyższe stawki, lecz także klarowniejsze zasady dotyczące tego, co obejmuje opłata za pochówek.
- Przejrzysty rachunek - jedna opłata zamiast wielu pozycji
- Rozbudowa i nowe formy pochówków na cmentarzu przy ul. Wiślanej
- Ile to kosztuje - między wydatkami a wpływami
Przejrzysty rachunek - jedna opłata zamiast wielu pozycji
Samorząd tłumaczy, że podstawą do reorganizacji stawek są wyroki sądów administracyjnych - gminy muszą tak kalkulować opłatę za pochówek, aby obejmowała wszystkie koszty związane z realizacją pochówku przez administratora cmentarza. W praktyce oznacza to scalanie dotychczasowych pozycji (np. wjazd, korzystanie z sali, obsługa ceremonii) w jedną opłatę, pod warunkiem że wszystkie składowe mają bezpośredni związek z pochówkiem. Cmentarze nie mogą pobierać opłat niezwiązanych z samym pochówkiem.
Nowy cennik kompensuje też wieloletnie zaległości w aktualizacji stawek - od 2017 roku nie zmieniano opłat. Wskaźnik inflacji dla okresu 2017-2025 wyniósł 58%, a aktualizacja została ustalona na poziomie około 49%, czyli poniżej skumulowanej inflacji.
Rozbudowa i nowe formy pochówków na cmentarzu przy ul. Wiślanej
Najważniejsze prace inwestycyjne mają objąć rozbudowę cmentarza przy ul. Wiślanej w kierunku ul. Witebskiej. Już w przyszłym roku rozpoczną się przygotowania formalne - regulacja stanu prawnego terenu i kompletowanie zezwoleń. Na terenie Wiślanej od początku 2026 roku dopuszczone będzie chowanie prochów w urnach biodegradowalnych - powstanie tam także Pole Pamięci oraz Las Pamięci, czyli część zielona przeznaczona na pochówki urnowe bez kamiennych nagrobków. W planach są też modernizacja domu pogrzebowego na Wiślanej oraz budowa nowych kolumbariów na cmentarzach przy ul. Lotników, Grunwaldzkiej, Kcyńskiej i Rynkowskiej.
Ile to kosztuje - między wydatkami a wpływami
Miasto szacuje, że na utrzymanie i niezbędne inwestycje w cmentarzach w ciągu najbliższych czterech lat wydane zostanie około 37,6 mln zł. Przychody z zaktualizowanego cennika na lata 2026-2030 oceniono na około 25 mln zł. Rachunek budzi więc pytania o dalsze finansowanie zaplanowanych robót i harmonogram rozbudowy. Jednocześnie od początku 2026 roku wzrośnie wysokość zasiłku pogrzebowego do 7000 zł; od 1 marca 2026 kwota zasiłku będzie podlegać waloryzacji, jeśli inflacja w roku poprzednim przekroczy 5%.
Mieszkańcy powinni pamiętać, że nowa konstrukcja opłat ma im przynieść większą przejrzystość faktur - w jednej pozycji znajdą się wcześniej rozproszone opłaty, a niektóre dotąd pobierane opłaty bez związku z pochówkiem nie będą mogły być doliczane. Przy planowaniu pochówku warto zapytać urząd cmentarny o szczegóły rozliczenia oraz o terminy dostępności miejsc, bo zapowiedziane prace wynikają także z malejącej liczby wolnych miejsc na nekropoliach.
na podstawie: Urząd Miasta Bydgoszczy.
Ostatnie Artykuły

Na S10 pod Toruniem zwężenie i zakaz wyprzedzania na ponad 11 kilometrach

W Trzcińcu posadzili nowy las. Samorząd i leśnicy działali ramię w ramię

Leszno szuka wzoru w Bydgoszczy. Na celowniku rewitalizacja i odpady

Nowe szklarnie i mural na jubileusz uczelni. Politechnika Bydgoska z kolejnym krokiem

W Kozielcu sprawdzili wiedzę i refleks. Gospodarze zgarnęli oba triumfy

Maraton MTB w Koronowie znów przyciągnął silną stawkę i otworzył sezon

W Dobrczu najmłodsi grali bez kalkulacji. Liczyły się emocje i fair play

W Osielsku rowerowa tradycja nie zwalnia tempa. Dziesiąty rajd przyciągnął tłumy

Filip Łobodziński w Bydgoszczy - wieczór z Dylanem w bibliotece

Policja na S-5 wyłapała 18 kierowców jadących zbyt blisko

Genealogia, wiejskie dzieci i Bydgoszcz - spotkanie z Anetą Godynią

Spokojne regaty na Zalewie Koronowskim - policyjni wodniacy byli w gotowości

W Bydgoszczy jechał 122 km/h tam, gdzie wolno 50. Kara przyszła natychmiast

