[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski – Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze 0:1. Gol Dimiego dał gościom awans do finału
![[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski – Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze 0:1. Gol Dimiego dał gościom awans do finału](/images/mecz/zawisza-bydgoszcz-gornik-zabrze-08042026-01.webp)
W Bydgoszczy długo pachniało wielkim pucharowym wieczorem, ale ostatecznie to Górnik Zabrze wywiózł z miasta skromne, lecz bezcenne zwycięstwo 1:0. Jedna bramka wystarczyła, by ekstraklasowicz zameldował się w finale Pucharu Polski, a Zawisza, choć walczył ambitnie do samego końca, zatrzymał się o krok od historycznego sukcesu.
Mecz miał wszystko, co w takich spotkaniach najważniejsze: ogromną stawkę, pełne trybuny i napięcie, które czuć było z każdą minutą. Na stadionie Zawiszy Bydgoszcz pojawiło się rekordowe 20 tysięcy kibiców, a atmosfera od początku niosła gospodarzy. Dla trzecioligowego Zawiszy to był wieczór, w którym trzeba było nie tylko grać z rywalem z wyższej półki, ale też udźwignąć ciężar oczekiwań całego miasta.
Jeden rykoszet i Górnik był na prowadzeniu
Przez pierwsze fragmenty spotkania obie drużyny szukały rytmu, ale to Górnik jako pierwszy znalazł drogę do bramki. W 32. minucie Y. Ikia Dimi oddał strzał, po którym piłka po rykoszecie zupełnie zmyliła gospodarzy i wpadła do siatki. Niby detal, niby trochę szczęścia, a jednak to właśnie ten moment ustawił całe spotkanie.
Zawisza nie zamierzał składać broni. Gospodarze starali się odpowiedzieć organizacją gry i dużą intensywnością, ale w starciu z drużyną z Ekstraklasy brakowało im ostatniego podania albo odrobiny spokoju w polu karnym. Górnik natomiast po objęciu prowadzenia potrafił kontrolować sytuację, choć nie był to mecz, w którym mógł pozwolić sobie na pełen komfort.
Po przerwie trener Zawiszy sięgnął po zmianę już w 46. minucie, próbując odświeżyć środek pola i wnieść więcej energii do ataku. W kolejnych fragmentach gospodarze coraz odważniej przesuwali się do przodu, a na boisku zaczęło robić się coraz ciaśniej. Dwie szybkie zmiany Górnika w 63. minucie pokazały z kolei, że zabrzanie również chcieli zachować kontrolę i nie dopuścić do przypadkowego wyrównania.
Bydgoszcz uwierzyła w remis, ale zabrakło kropki nad „i”
Końcówka należała już wyraźnie do Zawiszy. Gospodarze przyspieszyli, zaczęli częściej gościć pod polem karnym Górnika i wreszcie w Bydgoszczy zrobiło się naprawdę głośno. W 69. minucie padły kolejne roszady w składzie Zawiszy, a to tylko podkręciło tempo i dało sygnał, że gospodarze chcą jeszcze powalczyć o pucharową sensację.
Nadzieja zapłonęła szczególnie mocno w 88. minucie, kiedy Wojciech Szumilas ustawił piłkę do rzutu wolnego. Uderzenie było groźne i od razu poderwało trybuny, ale futbolówka zatrzymała się na bocznej siatce. Chwilę wcześniej Zawisza miał też swoje momenty, a Górnik nie mógł spać spokojnie, bo jeden błąd mógł całkowicie odwrócić losy półfinału. Zabrzanie mieli nawet sytuację, po której Kamil Lukoszek stanął oko w oko z bramkarzem Oczkowskim, ale ten pojedynek wygrał golkiper gospodarzy.
W końcówce emocje rosły także poza grą. Żółte kartki dla S. Raka i M. Staniaka tylko podkreśliły napięcie, które towarzyszyło ostatnim minutom. Zawisza do końca szukał swojego momentu, jednak nie zdołał już przebić się przez defensywę rywala. Górnik dowiózł wynik do końca i po ostatnim gwizdku mógł cieszyć się z awansu do finału na PGE Narodowym, gdzie 2 maja powalczy o trofeum, na które czeka od 1988 roku.
Dla bydgoskich kibiców to była noc pełna emocji, dumy i niedosytu. Zawisza pokazał charakter, ale w półfinale Pucharu Polski sama ambicja nie wystarczyła. Górnik miał jedną bramkę więcej, a w takim meczu to właśnie ona decyduje o wszystkim.
| Zawisza Bydgoszcz | Statystyka | Górnik Zabrze |
|---|---|---|
| 0 | Gole | 1 |
Ostatnie Artykuły

„Proszę czekać na linii” odchodzi do lamusa. Bydgoskie Centrum Onkologii zmienia zasady w rejestracji

Wakacje bez fałszywego spokoju. Komisja przypomina o sygnałach ostrzegawczych

Nowe torowisko ma skrócić dojazd do Śródmieścia. Bydgoszcz szykuje rezerwę

Wisła znowu poniżej progu. Ostrzeżenie objęło odcinki na Kujawach

Kładka przy Fordońskiej ma pozwolenie. Rowerzyści zyskali brakujący odcinek

Waldemar Keister odchodzi spełniony. Zawisza zostaje z medalami i planem na przyszłość

Pszokuś wszedł do gry. Bydgoskie dzieci zaczynają wakacje z recyklingiem

Cukrzyca często nie daje znaku. Dlatego tak łatwo ją przegapić

Muzyczne lato nad Brdą rusza. W Bydgoszczy wracają koncertowe niedziele

Bydgoszcz szykuje mocny weekend. Od wikliny po żużel i koncerty pod gołym niebem

Wakacje w lesie bez wpadek. Leśnicy przypominają o burzy i ogniu

Dane nie kłamią. Bydgoscy liderzy e-commerce zmieniają harmonogram przygotowań do wyprzedaży

Stefan Pastuszewski przeszedł od podziemia do samorządu i literatury

W Kozielcu policjantka przypomniała dzieciom zasady bezpiecznych wakacji
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia Chrystusa Króla w Bydgoszczy - kontakt, msze, kancelaria
- PGE Energia Ciepła Bydgoszcz - kontakt, elektrociepłownie i przyłączenie do sieci
- Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy - kontakt, dojazd, rejestracja
- Urząd Miasta Bydgoszczy - kontakt i wydziały
- Zakład Aktywności Zawodowej w Bydgoszczy - kontakt, usługi poligraficzne i dostępność
- Zespół Domów Pomocy Społecznej i Ośrodków Wsparcia w Bydgoszczy - kontakt, oferta i zasady przyjęcia
