Ubezpieczenie szkolne: indywidualne czy grupowe?

Rok szkolny to czas wzmożonych wydatków nie tylko na książki i zeszyty, ale także na przeróżne opłaty pobierane przez szkołę. Jedną z nich jest składka na ubezpieczenie szkolne, chroniące dziecko przed skutkami nieszczęśliwych wypadków. Polisę tą można zakupić zarówno w szkole, jak i samodzielnie. Co opłaca się bardziej?
Czy ubezpieczenie szkolne jest obowiązkowe?
Ubezpieczenia dla uczniów nie są obowiązkowe. Dość często rodzicom wydaje się, że ubezpieczenie dla dziecka jest obligatoryjne i niestety nikt ich z tego błędu nie wyprowadza. Warto więc pamiętać, że żaden rodzic nie musi kupować polisy dla dziecka, zarówno tego oferowanego przez placówkę szkolną, jak i wybranego samodzielnie.
Brak obowiązku kupowania polisy nie oznacza jednak, że należy z niej zrezygnować. Wręcz przeciwnie! Ubezpieczenie szkolne zapewnia odszkodowanie za skutki nieszczęśliwego wypadku oraz gwarantuje pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji ucznia. Nie warto więc zakładać, że dziecku nic się nie stanie, ponieważ wypadki chodzą po ludziach” i bezpieczniej jest być na nie przygotowanym.
Ubezpieczenie szkolne oferowane przez placówkę - wady
Na początku każdego roku szkolnego dyrektorzy zbierają od rodziców pieniądze na składkę ubezpieczeniową. Nie zawsze jednak informują, że jej kupienie nie jest obowiązkowe (zarówno w szkole, jak i w ogóle). Rodzice dość często nie są też informowani, jaki zakres ma ubezpieczenie dla dziecka i jakie są warunki wypłaty odszkodowania. Niestety szkoły dość rzadko dają rodzicom wgląd do OWU.
Ubezpieczenie kupione w szkole jest polisą grupową w której stronami umowy są ubezpieczyciel oraz dyrektor szkoły. Rodzic ma więc ograniczone możliwości negocjacji warunków umowy a w razie wypadku - dochodzenia swoich roszczeń. Dość często polisa ta ma bardzo podstawowy zakres ochrony na który rodzicnie ma żadnego wpływu. Nie oznacza to jednak, że polisa jest bezużyteczna.
Ubezpieczenie w szkole - zalety
Ubezpieczenia nnw dzieci oferowane przez dyrektorów szkół mają swoje zalety. Największą z nich jest niska cena składki oraz brak konieczności poszukiwania odpowiedniego ubezpieczenia we własnym zakresie. Zdecydowanie oszczędza to czas oraz zdejmuje z rodziców obowiązek zagłębiania się w warunki ubezpieczenia oraz porównywania ofert od różnych ubezpieczycieli.
Sam fakt, że polisa kupiona w szkole chroni przed najpospolitszymi urazami, nie oznacza że jest to zakres niewystarczający. Po prostu obejmuje ona te zdarzenia, którym dzieci ulegają najczęściej (np. złamania, zatrucia pokarmowe). Jakość polisy szkolnej zależy też poniekąd od zaangażowania rodziców, którzy powinni oczekiwać od dyrekcji jak najlepszej a nie iluzorycznej oferty.
Ubezpieczenia dla uczniów kupione samodzielnie
Każdy rodzic może kupić polisę we własnym zakresie. Takie ubezpieczenie szkolne dopasowane jest do indywidualnych potrzeb ucznia oraz do wymagań rodziców. Rodzice mogą bowiem samodzielnie zdecydować o zakresie ochrony ucznia, zdarzeniach przed skutkami których ma chronić polisa oraz o wartości sumy gwarancyjnej im większa, tym wyższa wartość odszkodowania.
Indywidualnie wybrana oferta jest też często wzbogacona o dodatkowe pakiety ochronne, które nie są dostępne w polisach grupowych, oferowanych przez szkołę. Jednakże, ubezpieczenia nnw dzieci wybierane samodzielnie, wymagają poświęcenia czasu na porównanie wielu ofert, co może być czasochłonnym zajęciem. Dodatkowo, ceny składek są nieco wyższe niż polis grupowych w szkole.
Które ubezpieczenie dla dziecka wybrać?
To, czy zdecydować się na samodzielne szukanie ubezpieczenia czy skorzystać z oferty grupowej, jest oczywiście indywidualną sprawą każdego rodzica. Swoją decyzję warto jednak oprzeć nie tylko na możliwościach finansowych, ale także na temperamencie dziecka czy jego zainteresowaniach sportowych. Dzięki temu wybór będzie dobrze trafiony.
Ostatnie Artykuły

Na S10 pod Toruniem zwężenie i zakaz wyprzedzania na ponad 11 kilometrach

W Trzcińcu posadzili nowy las. Samorząd i leśnicy działali ramię w ramię

Leszno szuka wzoru w Bydgoszczy. Na celowniku rewitalizacja i odpady

Nowe szklarnie i mural na jubileusz uczelni. Politechnika Bydgoska z kolejnym krokiem

W Kozielcu sprawdzili wiedzę i refleks. Gospodarze zgarnęli oba triumfy

Maraton MTB w Koronowie znów przyciągnął silną stawkę i otworzył sezon

W Dobrczu najmłodsi grali bez kalkulacji. Liczyły się emocje i fair play

W Osielsku rowerowa tradycja nie zwalnia tempa. Dziesiąty rajd przyciągnął tłumy

Filip Łobodziński w Bydgoszczy - wieczór z Dylanem w bibliotece

Policja na S-5 wyłapała 18 kierowców jadących zbyt blisko

Genealogia, wiejskie dzieci i Bydgoszcz - spotkanie z Anetą Godynią

Spokojne regaty na Zalewie Koronowskim - policyjni wodniacy byli w gotowości

W Bydgoszczy jechał 122 km/h tam, gdzie wolno 50. Kara przyszła natychmiast


