Bydgoszcz przyciąga coraz mocniej. Turystyka rośnie w szybkim tempie

Bydgoszcz przyciąga coraz mocniej. Turystyka rośnie w szybkim tempie

FOT. Urząd Miasta

W Bydgoszczy padły liczby, których nie da się zbyć machnięciem ręki. W Młynach Rothera spotkało się ponad 150 osób z branży turystycznej z całej Polski, a rozmowa szybko zeszła na to, dlaczego coraz więcej gości wybiera właśnie to miasto. W tle były nie tylko statystyki, ale też obraz miejsca, które coraz częściej trafia na weekendowe listy wyjazdowe, do kalendarzy konferencji i na mapy krótkich city breaków.

  • Rekordowe liczby potwierdziły, że Bydgoszcz już nie jest turystycznym tłem
  • Weekendowy pobyt i biznes zmieniają sposób, w jaki przyjeżdża się do miasta
  • Branża zobaczyła w mieście potencjał, który dopiero się rozpędza

Rekordowe liczby potwierdziły, że Bydgoszcz już nie jest turystycznym tłem

W ubiegłym roku Bydgoszcz odwiedziło blisko 1,3 mln osób. To wynik, który wyraźnie pokazuje zmianę skali i potwierdza, że miasto coraz częściej przestaje być tylko punktem przelotowym, a staje się celem samym w sobie. Z danych Bydgoskiego Centrum Informacji wynika też, że niemal 800 tys. z tych gości zostawało na noc, co dla branży ma ogromne znaczenie – nocleg zwykle oznacza nie tylko zwiedzanie, ale też jedzenie w lokalnych restauracjach, korzystanie z atrakcji i dłuższy kontakt z miastem.

Jak podkreślał dyrektor Bydgoskiego Centrum Informacji Leszek Woźniak, ten ruch nie jest przypadkowy. Wskazywał, że Bydgoszcz z roku na rok przyciąga więcej osób, a wielu odwiedzających wraca potem do domu z gotową rekomendacją dla znajomych i rodziny. Z badań cytowanych podczas spotkania wynika, że ponad 90 procent turystów, którzy byli w Bydgoszczy, chętnie poleca ją innym.

„Szacujemy, że z tej liczby prawie 800 tys. osób nocowało w Bydgoszczy” – mówił Leszek Woźniak.

Wśród miejsc, które najczęściej trafiają na turystyczną listę obowiązkową, pojawiają się Młyny Rothera, Myślęcinek oraz Muzeum Mydła i Historii Brudu. To zestaw dobrze pokazujący, jak różne oblicza może mieć pobyt w mieście – od dużych przestrzeni rekreacyjnych po bardziej kameralne, nietypowe atrakcje.

Weekendowy pobyt i biznes zmieniają sposób, w jaki przyjeżdża się do miasta

W rozmowach podczas forum mocno wybrzmiał jeszcze jeden wątek – rosnąca rola turystyki weekendowej, ale też biznesowej, konferencyjnej i eventowej. Zastępca prezydenta Bydgoszczy Łukasz Krupa mówił o mieście, które zmienia się na oczach odwiedzających i zyskuje coraz większą rozpoznawalność.

„Bydgoszcz jest miastem, które ciągle się zmienia i na które rośnie moda” – zaznaczył Łukasz Krupa.

W jego ocenie coraz więcej osób przyjeżdża tu nie tylko po spacer nad Brdą czy wizytę w muzeum, lecz także na krótszy odpoczynek połączony z konkretnym wydarzeniem, spotkaniem lub konferencją. To ważny sygnał dla miasta, bo taki ruch przyciąga gości z różnych branż i środowisk, a oni często stają się później naturalnymi ambasadorami miejsca. W turystyce właśnie ten efekt bywa bezcenny – jedna udana wizyta potrafi przynieść kolejne.

Ten obraz uzupełnia fakt, że forum odbywało się w Młynach Rothera, czyli miejscu, które samo w sobie stało się jednym z symboli bydgoskiej przemiany. Wybór tej przestrzeni nie wygląda na przypadkowy. Pokazuje, że o turystyce mówi się dziś nie w oderwaniu od miasta, ale z jego wnętrza, na tle realnych zmian i gotowych już przykładów.

Branża zobaczyła w mieście potencjał, który dopiero się rozpędza

XVIII Forum Promocji Turystycznej należy do największych wydarzeń branżowych w Polsce. Tegoroczna edycja skupia się na wyzwaniach i perspektywach rozwoju turystyki w kraju, ale też na integracji środowiska, które odpowiada za promocję miejsc, tworzenie ofert i przyciąganie gości. Uczestnicy biorą udział w panelach dyskusyjnych, sesjach eksperckich i spotkaniach networkingowych, a także poznają narzędzia przydatne w promocji turystycznej.

Marzena Markowska, redaktor naczelna portalu WaszaTurystyka.pl i współorganizatorka wydarzenia, nie kryła, że Bydgoszcz zrobiła na branży bardzo dobre wrażenie.

„To miasto ma ogromny potencjał do rozwoju w zakresie turystyki” – podkreśliła.

Jej zdaniem Bydgoszcz ma dziś wszystkie atuty, by mocniej zaznaczyć swoją obecność na turystycznej mapie kraju. To ważne nie tylko dla samych organizatorów wydarzeń czy hoteli. Zyskują także restauracje, przewodnicy, instytucje kultury i całe otoczenie usług, które żyje z ruchu odwiedzających. A jeśli trend wzrostowy się utrzyma, miasto może coraz częściej przestawać być „miłym zaskoczeniem” dla przyjezdnych, a stawać się miejscem, po które sięga się świadomie i z wyprzedzeniem.

na podstawie: Urząd Miasta Bydgoszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.