Plac Wolności już nabiera kształtu. Kwiaciarnie wracają na swoje miejsce

FOT. Urząd Miasta
Na Placu Wolności w Bydgoszczy coraz mniej jest budowlanej surowości, a coraz więcej widoku, który ma zostać z mieszkańcami na lata. W nocy z czwartku na piątek na plac wjechały pierwsze pawilony kwiaciarni, a obok nich zaczęły się kolejne prace wykończeniowe. To znak, że rewitalizacja wchodzi w ostatnią prostą i coraz wyraźniej pokazuje, jak będzie wyglądało jedno z najbardziej reprezentacyjnych miejsc w centrum.
- Kwiaciarnie dotarły nocą i od razu zaczęły zmieniać obraz placu
- Jezdnia i chodniki wracają do porządku, a do kamienic nadal można dojechać
- Ogród zamiast postoju taxi domyka zmianę placu
Kwiaciarnie dotarły nocą i od razu zaczęły zmieniać obraz placu
Pierwsze pawilony ustawiono na wcześniej przygotowanych fundamentach, w sąsiedztwie wejścia do kościoła. Docelowo stanie tam pięć kwiaciarni, każda oparta na stalowej konstrukcji i zaprojektowana tak, by nie zdominować placu, tylko wpisać się w jego historyczny charakter.
Każdy z obiektów zajmuje nieco ponad 9 metrów kwadratowych. Od frontu i z dwóch boków pawilony będą przeszklone, dzięki czemu kwiaty i rośliny mają być lepiej widoczne z poziomu chodnika. Projekt przewiduje także detale nawiązujące do sąsiedniej architektury neogotyckiej – łuki na przeszkleniach i kopertowy dach z ozdobną kopułą.
W środku znalazło się miejsce na rozwiązania już mniej widowiskowe, ale ważne dla codziennego działania handlu. Pawilony wyposażono w klimatyzację i rolety. Montaż, podłączenie mediów oraz odbiory mają zakończyć się przed wakacjami.
Istotne jest też to, że układ kwiaciarni nie powstał przypadkiem. Projekt wyłoniono po konsultacjach i rekomendacji Społecznej Rady ds. Estetyki we współpracy z Plastykem Miasta. Miasto sfinansowało budowę pawilonów, a później uzgodniło z prowadzącymi handel, kto będzie dzierżawił poszczególne obiekty. Dzięki temu kwiaty nie znikają z tego miejsca, tylko dostają bardziej uporządkowaną oprawę.
Jezdnia i chodniki wracają do porządku, a do kamienic nadal można dojechać
Równolegle trwają prace przy jezdni wzdłuż kamienic oraz przy fragmencie ul. Gimnazjalnej. Wykonawca, firma Strabag, wykonał już 75 procent zakresu rzeczowego inwestycji. Po głębokim korytowaniu układane są pierwsze warstwy konstrukcyjne nawierzchni.
Roboty prowadzone są tak, by zachować dojazd do kamienic. To ważne szczególnie tam, gdzie plac nie jest tylko reprezentacyjną przestrzenią, ale także codziennym ciągiem komunikacyjnym dla osób mieszkających i pracujących w tej części miasta. Powstaje też wyniesione skrzyżowanie przy ulicy Gimnazjalnej, które ma uporządkować ruch i uspokoić ten fragment śródmieścia.
Zakończono już część prac przy nawierzchni placu, a w marcu złożono wniosek do nadzoru budowlanego o częściowy odbiór robót. Obejmuje on południową część placu przy ul. Gdańskiej, chodnik będący przedłużeniem ciągu pieszego z ul. Piotra Skargi, deptak przed pomnikiem, nowy chodnik za pomnikiem oraz część zieleni wraz z instalacjami wodociągową i nawadniającą.
Ogród zamiast postoju taxi domyka zmianę placu
Jednym z najbardziej widocznych efektów rewitalizacji jest nowy ogród w miejscu dawnego postoju taksówek. W centrum przestrzeni pojawił się zegar słoneczny, a wokół niego rozlokowano już nasadzenia. To zmiana, którą trudno przeoczyć, bo jeszcze niedawno w tym miejscu dominował asfalt i ruch samochodowy, a dziś przestrzeń zyskuje spokojniejszy, bardziej uporządkowany charakter.
W pozostałej części placu posadzono 21 drzew oraz setki niższych roślin – bylin i krzewów. Taki układ ma nie tylko ozdobić teren, ale też wprowadzić więcej cienia, miękkości i zieleni do śródmiejskiej zabudowy. W planie rewitalizacji od początku chodziło o coś więcej niż zwykłą wymianę nawierzchni. Chodziło o przywrócenie historycznych osi widokowych, poprawę estetyki i zachowanie funkcji handlu kwiatami.
Strabag zapowiada zakończenie wszystkich prac w lipcu. Wcześniej firma wnosiła o wydłużenie terminu, wskazując na roboty prowadzone na zlecenie Polskiej Spółki Gazowniczej, potrzebę dogęszczenia gruntu nad zbiornikami MWiK oraz niesprzyjającą pogodę.
Cała inwestycja kosztuje prawie 10 milionów złotych. Dla Bydgoszczy oznacza to nie tylko odnowiony plac, ale też próbę pogodzenia historycznego charakteru miejsca z jego codziennym rytmem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, latem Plac Wolności pokaże już pełny efekt tej przebudowy.
na podstawie: Urząd Miasta.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Bydgoszcz świętuje 680 lat. Rynek i Wyspa Młyńska wejdą w urodzinowy rytm

Bydgoszcz zagra na pełny regulator - Drums Fusion wraca do miasta

Plac Wolności już nabiera kształtu. Kwiaciarnie wracają na swoje miejsce

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?

Pełna aula w Bydgoszczy - policja i eksperci ostrzegli przed narkotykami

Donizetti po raz pierwszy na bydgoskiej scenie. Festiwal rusza mocnym akcentem

Sześć dekad wsparcia dla dzieci i młodzieży. Bydgoska poradnia świętowała jubileusz

Nie żyje Łukasz Litewka - poseł Lewicy zginął w wypadku

Sztuka, rzemiosło i ilustracja w bwa. Bydgoski program nabiera tempa

Dron nad przejściami w Bydgoszczy wyłapał 186 wykroczeń

Wielka Pętla Fordonu rośnie w oczach. Nowy odcinek już się układa

17-latka w Mercedesie bez opiekuna. Kara może sięgnąć 30 tysięcy

