Beton czy drewno? Miasto walczy o naturalne bulwary nad Brdą

Beton czy drewno? Miasto walczy o naturalne bulwary nad Brdą

FOT. Urząd Miasta Bydgoszczy

Wzdłuż rzeki trwa cicha batalia o to, jak będą wyglądać przyszłe nabrzeża. Z jednej strony marzenia mieszkańców o zielonych skarpach i drewnianych palisadach, z drugiej – surowe przepisy i lodowe zatory, które mogą zmiażdżyć delikatne konstrukcje. Bydgoszcz nie poddaje się jednak łatwo i wywalcza kompromisy tam, gdzie się da.

Rewitalizacja bulwarów nad Brdą to inwestycja obserwowana przez mieszkańców z niepokojem i nadzieją. Na wielu odcinkach pojawiają się betonowe umocnienia, które budzą kontrowersje – tym bardziej że miasto nie jest właścicielem nabrzeży. Decyzje o ich kształcie należą do Wód Polskich, a wybór technologii dyktują względy bezpieczeństwa i warunki techniczne.

  • Dlaczego beton wygrywa na głównym nurcie
  • Tam, gdzie udało się przekonać urzędników
  • Kiedy skończą się roboty

Dlaczego beton wygrywa na głównym nurcie

Wody Polskie, jako organ wydający decyzje wodnoprawne, stawiają na trwałość. W wytycznych podkreślają, że umocnienia nie mogą zwężać nurtu rzeki, a materiały muszą być jednorodne i odporne na zjawiska lodowe oraz zmienne stany wody. Dlatego odradzają drobne elementy – płytki licowe czy kamienną kostkę szybko uległyby zniszczeniu pod naporem kry.

Rodzaj umocnień zależy też od dostępności terenu i nośności gruntów. Pionowe ścianki żelbetowe mają tę zaletę, że nie wymagają szerokich skarp, co pozwala zachować przestrzeń dla ścieżek pieszych i rowerowych bez wkraczania na prywatne działki.

Tam, gdzie udało się przekonać urzędników

Nie wszędzie jednak beton dominuje. Na odcinku od ul. Żabiej do mostów Kazimierza Wielkiego miasto wynegocjowało rozwiązanie bliższe oczekiwaniom mieszkańców. Wody Polskie zgodziły się, by brzeg wzmocnić głównie palisadą drewnianą i narzutem kamiennym. Betonowe ściany pojawią się tam jedynie punktowo – przy zejściach schodkowych i tam, gdzie ścieżka rowerowa biegnie niebezpiecznie blisko wody.

Naturalne materiały, takie jak faszyna czy narzut kamienny, z powodzeniem zastosowano już nad Starym Kanałem Bydgoskim. To dowód, że ekologiczne rozwiązania są możliwe – pod warunkiem, że lokalne warunki techniczne na to pozwolą.

Kiedy skończą się roboty

Najbardziej zaawansowane prace trwają obecnie na odcinku od ul. Krakowskiej do Słonecznego Młyna. Nabrzeże jest niemal gotowe, wykonawca kończy żelbetowy oczep. Po wakacjach zaplanowano odbiory techniczne, a następnie montaż małej architektury i nasadzenia.

Koszt tej części inwestycji to blisko 36 mln zł, z czego 30 mln zł stanowi dofinansowanie rządowe. Pełna korespondencja miasta z Wodami Polskimi jest dostępna w Biuletynie Informacji Publicznej.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Bydgoszczy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.