Sołtys i kolekcjoner – jak Skansen Łochowice tchnął życie w wiejskie tradycje

3 min czytania
Sołtys i kolekcjoner – jak Skansen Łochowice tchnął życie w wiejskie tradycje

W małym gospodarstwie w Łochowicach stary metal zyskuje nowe znaczenie – nie tylko jako eksponat, lecz jako narzędzie łączenia pokoleń i napęd do lokalnych inwestycji. W centrum tej opowieści jest sołtys, radny i pasjonat starych maszyn – Jacek Grzywacz, który przemienił swoje podwórko w ogólnopolski punkt spotkań miłośników retro-rolnictwa. To miejsce żyje wystawami, lekcjami dla szkół i wiejskimi piknikami.

  • Skansen Łochowice – kolekcja, która podróżuje po Polsce i Europie
  • Sołtysowanie, społeczna praca i przemiana wsi przy Bydgoszczy
  • Skansen jako przestrzeń edukacji i integracji

Skansen Łochowice – kolekcja, która podróżuje po Polsce i Europie

Na podwórku Jacka Grzywacza zgromadzono ponad 100 zabytkowych ciągników, a wokół tej kolekcji uformowało się stowarzyszenie Klub Miłośników Starej Techniki „SKANSEN ŁOCHOWICE”. Organizacja, założona w 2017 roku, skupia blisko 60 kolekcjonerów z Kujawsko‑Pomorskiego i północnej Polski. Eksponaty są odzyskiwane z różnych zakątków Europy, często przywracane do życia w domowych warsztatach – niekiedy trzeba dorabiać brakujące części.

W skansenie można zobaczyć wiele unikatów, m.in.:

  • Allis‑Chalmers z 1948 roku,
  • amerykański Oliver z 1938 roku,
  • dawne pługi, kultywatory, siewniki, młocarnie, kopaczki do ziemniaków,
  • ręczne narzędzia: kosy, sierpy, cepy.

Członkowie klubu wystawiają swoje maszyny na krajowych i międzynarodowych imprezach – od Dożynek Wojewódzkich przez Jarmark Kujawsko‑Pomorski w Myślęcinku, aż po wystawy w Wilkowicach, Golubiu‑Dobrzyniu, Minikowie czy na Litwie. W rozmowie Grzywacz wspomniał, że pasja do starych maszyn jest też mostem do pamięci historycznej i działań upamiętniających.

“Moja przygoda z kolekcjonowaniem… zaczęła się na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia” – mówi Jacek Grzywacz, opisując pierwsze odnalezione na złomowisku egzemplarze, które przywrócił do życia.

Sołtysowanie, społeczna praca i przemiana wsi przy Bydgoszczy

Rola Jacka Grzywicza to nie tylko zbieranie maszyn. Od 1998 roku był radnym gminy, a od 2010 do 2024 roku pełnił funkcję sołtysa Łochowic – wsi, która w ciągu kilku dekad rozrosła się z około 200 do blisko 1000 mieszkańców. W tym czasie sołtys był jednym z motorów lokalnych inwestycji: remontów dróg, budowy chodników i oświetlenia, sieci gazowej oraz integracji mieszkańców „rdzennych” i tych napływowych.

Wspólna praca mieszkańców zaowocowała powstaniem centrum rekreacyjno‑rozrywkowego zrealizowanego wokół świetlicy wiejskiej. Na placu sołeckim znajdują się:

  • zadaszona drewniana scena,
  • miejsce na ognisko,
  • betonowe stoły i ławy,
  • boisko do siatkówki plażowej,
  • placyk do koszykówki,
  • boisko do piłki nożnej,
  • plac zabaw,
  • zamknięta wiata nazwana “Sołtysówka”.

Grzywacz mówi o tych realizacjach jako o owocach zarówno pracy organizacyjnej, jak i dobrej mobilizacji mieszkańców – i zapowiada dalsze działania, m.in. doprowadzenie parkingu przy placu sołeckim i zabezpieczenie tej przestrzeni przed zabudową, która mogłaby ograniczyć możliwość organizacji imprez.

Skansen jako przestrzeń edukacji i integracji

Skansen służy nie tylko jako wystawa – rodzina Grzywacza organizuje lekcje dla uczniów, pokazując dawną technikę rolniczą, rośliny uprawne i realia pracy w polu. Do skansenu można przyjść po wcześniejszym umówieniu telefonicznym – nie ma stałych godzin otwarcia ani biletów, bo gospodarze prowadzą działalność przy pracy zawodowej i rodzinnych obowiązkach.

Grupa pasjonatów współpracuje z samorządem – wymieniani są m.in. Piotr Całbecki i Piotr Kozłowski – oraz innymi organizatorami imprez retro. Kolekcjonerzy nie ograniczają się do wystawiania maszyn: angażują się w wydarzenia charytatywne i pomocowe, jak transport sprzętu i darów na Ukrainę w 2022 roku.

Na zakończenie rozmowy, sumując misję sołtysowania i pracy społecznej, Jacek Grzywacz podkreślił prostą zasadę swojej działalności:

“Być blisko ludzi, słuchać co oni mówią i w miarę możliwości realizować ich postulaty. Być do ich dyspozycji nie licząc dnia, ani godziny.”

Dla mieszkańców i gości Skansen Łochowice to miejsce, gdzie historia techniki spotyka się z codzienną aktywnością wiejską – i gdzie stare maszyny stają się pretekstem do spotkań, nauki i wspólnej zabawy.

na podstawie: Powiat.

Autor: krystian