Zawisza zamieni się w festiwalowe miasteczko. Na scenie 16 artystów

Zawisza zamieni się w festiwalowe miasteczko. Na scenie 16 artystów

FOT. Urząd Miasta w Bydgoszczy

Na bocznym boisku kompleksu Zawiszy przez trzy czerwcowe dni nie będzie miejsca na ciszę. Bydgoszcz dostanie festiwal, który ma połączyć różne sceny muzyczne w jednym punkcie miasta i przyciągnąć publiczność spragnioną letniej energii. Organizatorzy zapowiadają mocny debiut, a lista nazwisk już teraz wygląda jak skrócony przegląd najgłośniejszych polskich brzmień. To wydarzenie ma też wyjść poza sam koncertowy efekt i pokazać, że sportowy obiekt może stać się przestrzenią dla czegoś większego.

  • Trzy wieczory i szesnaście nazwisk na jednej scenie
  • Zawisza pokazuje, że stadion może żyć także po meczach

Trzy wieczory i szesnaście nazwisk na jednej scenie

Festiwal City Life potrwa od 5 do 7 czerwca i każdy z tych dni ma własny muzyczny ciężar. Na scenie pojawi się łącznie 16 wykonawców, a program ułożono tak, by kolejne wieczory miały inny rytm i inną temperaturę.

W piątek publiczność zobaczy przede wszystkim mocny zestaw rapowy:

  • White 2115
  • Kaz Bałagane
  • Malik Montana
  • Louis Villain
  • Vkie

Sobota przyniesie kolejną falę znanych nazwisk:

  • Bedoes 2115
  • MIÜ
  • Zalia
  • kuqe 2115
  • Kali

Niedziela domknie całość bardziej zróżnicowanym zestawem, w którym obok hip hopu i popu pojawią się też inne brzmienia:

  • Gibbs
  • Zalewski
  • Hubert
  • Kuban
  • Opał
  • Ewelina Ross

Taki układ nie jest przypadkowy. Organizatorzy chcą, by każdy dzień miał własny charakter, a jednocześnie tworzył spójny, letni festiwalowy ciąg. Dla bydgoskiej publiczności oznacza to rzadką okazję, by w jednym miejscu zobaczyć artystów z kilku muzycznych światów, bez konieczności wybierania jednej sceny i jednego stylu.

Zawisza pokazuje, że stadion może żyć także po meczach

City Life Festival organizuje Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza, a wydarzenie wpisano w obchody 80-lecia klubu i 680-lecia Bydgoszczy. Podczas konferencji zapowiadającej imprezę władze miasta i organizatorzy mówili przede wszystkim o jednym – o połączeniu sportu i kultury, które ma wyjść poza jednorazowy efekt.

Iwona Waszkiewicz podkreślała, że taki kierunek rozwoju miejskich inicjatyw ma sens i może zostać w kalendarzu na dłużej.

„Połączenie sportu i kultury to doskonały kierunek rozwoju miejskich inicjatyw” – mówiła Iwona Waszkiewicz.

Prezes Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza Bydgoszcz, Krzysztof Bess, zwracał uwagę, że kompleks sportowy ma szerszy potencjał niż tylko mecze i treningi. Organizatorzy szacują, że przez trzy dni festiwal może przyciągnąć około 30 tysięcy osób. To już skala, która wyraźnie pokazuje, że nie chodzi o kameralny koncert, ale o dużą miejską imprezę z ambicjami.

„Chcemy pokazać, że Kompleks Sportowy Zawisza to nie tylko sport” – mówił Krzysztof Bess.

Na miejscu nie zabraknie też zaplecza, które zwykle buduje klimat takich wydarzeń. Zapowiedziano strefę gastronomiczną z food truckami, miejsca do odpoczynku, dodatkowe atrakcje i konkursy. Całość ma przypominać letnie miasteczko koncertowe, a nie zwykły ciąg występów pod gołym niebem.

Dla uczestników ważna jest jeszcze jedna rzecz – wstęp przewidziano dla osób od 16. roku życia, a bilety są dostępne online. Organizatorzy zaznaczają też, że zakup wejściówki wspiera bydgoski sport. Z perspektywy miasta to podwójny efekt: wydarzenie ma przyciągnąć fanów muzyki, ale jednocześnie zostawić po sobie coś więcej niż tylko echo koncertów.

na podstawie: Urząd Miasta w Bydgoszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Bydgoszczy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.