W Bydgoszczy rusza sojusz biznesu i wojska na rzecz bezpieczeństwa regionu

W Bydgoszczy rusza sojusz biznesu i wojska na rzecz bezpieczeństwa regionu

FOT. Kujawsko-pomorski Urząd Wojewódzki

W gmachu Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego padły słowa o bezpieczeństwie, które nie brzmią już jak hasło z konferencyjnej sali. Przy jednym stole zasiedli przedstawiciele administracji, wojska, służb, uczelni i firm, a finałem było podpisanie listu intencyjnego. To ma być początek stałej współpracy, nie jednorazowy gest. W tle pozostaje pytanie najprostsze i najważniejsze zarazem – ile z pieniędzy na obronność zostanie w regionie i kto realnie na tym zyska.

  • Biznes, uczelnie i mundurowi przy jednym stole
  • Local content ma zatrzymać więcej zamówień w regionie
  • Ochrona ludności wchodzi do rozmowy o bezpieczeństwie

Biznes, uczelnie i mundurowi przy jednym stole

Inauguracja Kujawsko-Pomorskiej Inicjatywy Współpracy „Bezpieczeństwo i Obronność” odbyła się z udziałem wojewody oraz Pracodawców Kujaw i Pomorza. W jednym miejscu spotkały się światy, które zwykle działają osobno: administracja rządowa i samorządowa, nauka, wojsko, służby mundurowe oraz przedsiębiorcy. Z tej mieszanki ma powstać trwała platforma współdziałania, oparta na regularnych kontaktach i konkretnych projektach.

Wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel nie zostawiał wątpliwości, po co ten ruch został wykonany.

„Zależy nam, aby nasza współpraca miała charakter formalny i regularny” – podkreślił Michał Sztybel.

Dodał też, że chodzi o pokazanie, jak firmy z regionu mogą wejść do inwestycji obronnych bez pośredników i bez utraty przejrzystości. W jego ocenie bezpieczeństwo i obronność oznaczają dziś wielomiliardowe zamówienia, z których część powinna pracować na miejscu – w zakładach, u podwykonawców i w otoczeniu lokalnego rynku pracy.

Jako przykład padły kontrakty dla Belmy. To nie tylko zamówienie dla jednej spółki, ale też zlecenia dla kooperantów, nowe etaty i podatki, które zostają bliżej miejsca produkcji. Taki mechanizm, jeśli działa regularnie, potrafi uruchomić cały łańcuch gospodarczy.

Local content ma zatrzymać więcej zamówień w regionie

Podczas spotkania szeroko omówiono projekt „Local content. Z korzyścią dla Polski”, wpisany w rządową strategię Ministerstwa Aktywów Państwowych. Jego sedno jest proste: w większym stopniu włączać polskie firmy do łańcuchów dostaw przy inwestycjach państwowych, zwłaszcza tam, gdzie w grę wchodzą obronność, energetyka i infrastruktura. W praktyce ma to wzmacniać samowystarczalność kraju i budować pozycję krajowych wykonawców.

Założenia projektu uporządkowano wokół czterech kierunków:

  1. budowy pozycji rynkowej krajowych firm przez włączanie ich do dużych inwestycji,
  2. wzmacniania bezpieczeństwa dostaw w sektorach strategicznych,
  3. długofalowej polityki zakupowej państwa,
  4. wsparcia ekspertów i narzędzi finansowych dla przedsiębiorstw inwestujących w rozwój.

Przykład, na który powoływał się wojewoda, pokazuje skalę takich decyzji. Chodzi o zakup 40 nowoczesnych lokomotyw produkowanych przez Pesa i Newag, przy finansowaniu z udziałem PKO Leasing. To właśnie takie kontrakty mają dowodzić, że krajowy przemysł może brać udział w dużych zamówieniach bez schodzenia na drugi plan.

Głos zabrał także Łukasz Czajkowski, dyrektor generalny Polskiej Izby Dual Use. Wyjaśniał, że misją tej organizacji jest łączenie firm technologicznych z wojskiem oraz otwieranie im drogi do międzynarodowych łańcuchów wartości. Wśród branż, które mają na tym skorzystać, wymienił między innymi IT i drony, sektor kosmiczny, infrastrukturę krytyczną oraz przemysł 4.0. Dla wielu przedsiębiorstw oznacza to możliwość wykorzystania cywilnych technologii w projektach obronnych, a później także wejścia na szersze rynki.

Ochrona ludności wchodzi do rozmowy o bezpieczeństwie

Drugą osią spotkania była ochrona ludności i obrona cywilna. Ireneusz Nitkiewicz, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, przedstawił bieżące zadania wojewody związane z reagowaniem kryzysowym. W centrum rozmowy znalazła się ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, która ma porządkować współpracę administracji, służb ratowniczych i podmiotów gospodarczych.

To ważny sygnał także dla regionu. Bezpieczeństwo nie kończy się na sprzęcie wojskowym czy zakupach dla armii. Równie istotne są procedury, infrastruktura ochronna i zdolność utrzymania działania systemów, bez których miasto i region szybko tracą odporność na kryzys. Właśnie dlatego inicjatywa obejmuje także firmy i uczelnie, a nie tylko instytucje publiczne.

Zwieńczeniem wydarzenia było podpisanie listu intencyjnego przez wojewodę Michała Sztybla i prezesa Łukasza Glińskiego. Dokument ma być podstawą dalszych działań, które połączą gospodarkę, naukę i sektor bezpieczeństwa w jednym regionalnym układzie. Dla Bydgoszczy i całego województwa to sygnał, że rozmowa o obronności wchodzi na poziom bardziej konkretny niż deklaracje – z miejscem dla technologii, produkcji i pracy tu, na miejscu.

na podstawie: Urząd Wojewódzki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kujawsko-pomorski Urząd Wojewódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.