Abramczyk Polonia wróciła z Rybnika z wygraną, choć końcówka trzymała w napięciu

Abramczyk Polonia wróciła z Rybnika z wygraną, choć końcówka trzymała w napięciu

FOT. Urząd Miasta w Bydgoszczy

Na śląskim torze bydgoscy żużlowcy musieli się napracować bardziej, niż sugerowała rola faworyta. Abramczyk Polonia wygrała w Rybniku 47:43, ale gospodarze długo nie pozwalali jej odjechać na bezpieczny dystans. O wyniku przesądziła dopiero druga część meczu, w której przyjezdni znów zaczęli punktować równo i spokojnie.

  • Rybnik od początku nie oddał biegu za darmo
  • Buczkowski trzymał wynik, gdy mecz zaczął się łamać
  • Teraz przed Polonią powrót na własny tor

Rybnik od początku nie oddał biegu za darmo

Pierwsze wyścigi szybko pokazały, że w Metalkas 2. Ekstralidze żadnego meczu nie wygrywa się samą nazwą klubu. Po piątym biegu ROW wyszedł nawet na prowadzenie 16:14, kiedy para Jesper Knudsen – Patryk Wojdyło skutecznie zatrzymała Kaia Huckenbecka i Toma Brennana. To był moment, w którym spotkanie zaczęło pachnieć kłopotami dla bydgoszczan.

Później Polonia odbudowała kontrolę nad wynikiem i potrafiła odskoczyć nawet na osiem punktów. Na śląskim torze nie było jednak mowy o spokojnej jeździe do mety, bo rybniczanie wciąż szukali swojej szansy. Każdy błąd mógł kosztować więcej niż w tabeli, bo przy tak wyrównanym meczu jedna seria potrafi odwrócić całe spotkanie.

Buczkowski trzymał wynik, gdy mecz zaczął się łamać

W decydujących momentach najpewniej wyglądał Krzysztof Buczkowski, który tego dnia trzy razy kończył bieg na pierwszym miejscu. To właśnie jego punkty dały Polonii ważny spokój, gdy w 11. wyścigu duet Jan Kvech – Jesper Knudsen znów przyciął przewagę gości. Bydgoszczanie nie odpowiedzieli nerwami, tylko kolejnymi wygranymi indywidualnymi, które domknęły sprawę.

Dobre zawody pojechali też pozostali zawodnicy Abramczyk Polonii. Swoje dołożyli Szymon Woźniak, Tom Brennan, Wiktor Przyjemski oraz młodszy skład, który zebrał cenne punkty w meczu wyjazdowym. Właśnie takie spotkania budują zespół na dłużej – nie te bezproblemowe, ale te, w których trzeba wytrzymać napór rywala i utrzymać wynik do końca.

Teraz przed Polonią powrót na własny tor

Kolejny sprawdzian bydgoszczan już za tydzień, kiedy na domowym stadionie pojawi się Hunters PSŻ Poznań . Po wywiezieniu zwycięstwa z Rybnika Polonia jedzie dalej z kompletem punktów i z sygnałem, że nawet na trudnym terenie potrafi zamknąć mecz po swojej myśli. Dla kibiców to ważna wiadomość – zespół nie tylko wygrywa, ale też uczy się utrzymywać przewagę w spotkaniach, które przez długi czas wiszą na cienkiej linie.

na podstawie: Urząd Miasta w Bydgoszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Bydgoszczy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.