[PIŁKA NOŻNA] Zawisza Bydgoszcz – Noteć Czarnków 5:0 w Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Zawisza Bydgoszcz – Noteć Czarnków 5:0 w Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)

Zawisza Bydgoszcz – Noteć Czarnków 5:0 – tak brzmiał rezultat, który w piątkowe popołudnie rozgrzał trybuny Stadionu im. Zdzisława Krzyszkowiaka. U siebie bydgoszczanie zaprezentowali skuteczną i zdecydowaną grę, zamykając mecz już na etapie kontrolowania boiskowych wydarzeń od pierwszych minut.

Od początku wiadomo było, że to spotkanie nie będzie zwykłą przeprawą. Już w 12. minucie gospodarze otrzymali spory prezent – rywal z Czarnkowa został osłabiony czerwoną kartką, co praktycznie natychmiast przełożyło się na przejęcie inicjatywy przez Zawiszę. Na sztucznej murawie, po której piłka przyspieszała, bydgoszczanie potrafili zamknąć przestrzenie, szybko wymieniać podania i zamieniać przewagę na konkretne sytuacje bramkowe. Do przerwy na tablicy wyników widniało 2:0 i atmosfera na stadionie gęstniała z każdą udaną akcją miejscowych.

Wczesna czerwona kartka – mecz praktycznie rozstrzygnięty

Decyzja sędziego w 12. minucie zmieniła dynamikę spotkania. Noteć, grając w dziesiątkę, starała się bronić nisko i szukać kontr, ale to Zawisza nadawał ton: pressing wyżej, szybkie podania i napór na pole karne. Sztuczna murawa dodatkowo premiowała zwinność i tempo – gospodarze lepiej odczytali te warunki i umiejętnie wykorzystywali przewagę liczebną. Dwa trafienia przed przerwą były w pełni zasłużone, a trybuny zaczęły już myśleć o pełnym dopingu do końca meczu.

Po przerwie tempo wzrosło – konkrety w postaci trzech goli

Po zmianie stron Zawisza nie odpuścił. Mimo że rywale starali się stawić czoła i szukać ambitnych zrywów, to gospodarze kontrolowali przebieg gry i kilkoma skutecznymi akcjami przypieczętowali zwycięstwo. Trzy gole po przerwie były formalnością dla zespołu, który w Bydgoszczy pokazał dziś więcej jakości w ofensywie i dyscypliny taktycznej. Wynik 5:0 nie pozostawia złudzeń – to zdecydowana wygrana i sygnał, że drużyna potrafi wykorzystać sprzyjające momenty.

Po ostatnim gwizdku na stadionie panowało zadowolenie – nie tylko z samego rezultatu, ale i stylu, w jakim on został wypracowany. To przełomowy dzień dla sympatyków Zawiszy w Bydgoszczy, którzy teraz z optymizmem patrzą na nadchodzące wyzwania: już 4 marca czeka ich pucharowy mecz z Chojniczanką Chojnice, a w lidze kolejno wyjazd do Victori Września i starcie z Pogonią Szczecin II. Noteć natomiast będzie próbowała szybko odbudować formę i wrócić na właściwe tory w następnych kolejkach.

Na koniec – miasto odetchnęło zwycięstwem. Po takiej prezentacji na Stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka sympatycy Zawiszy mają powody do radości, a zespół do budowania dalszej pewności siebie przed kolejnymi spotkaniami.

Zawisza BydgoszczStatystykaNoteć Czarnków
5Gole0

Autor: redakcja sportowa pulsbydgoszczy.pl