Wakacje w lesie bez wpadek. Leśnicy przypominają o burzy i ogniu

Wakacje w lesie bez wpadek. Leśnicy przypominają o burzy i ogniu

W lesie wystarczy chwila nieuwagi, by spokojny spacer zamienił się w kłopot. Leśnicy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu przypominają, że przed wyjściem warto sprawdzić pogodę, zakazy wstępu i trasę, a na miejscu uważać na burze, ogień i dzikie zwierzęta. Na liście zagrożeń są też kleszcze, upał i łatwo zgubiona orientacja. To zestaw prostych zasad, który może oszczędzić wezwania po pomoc pod numer 112.

  • Zanim padnie pierwszy krok, warto sprawdzić trasę i spakować kilka rzeczy
  • Burza, ogień i pracujące maszyny potrafią zatrzymać spacer w kilka minut
  • Gdy ginie ścieżka albo pojawia się zwierzę, spokój ma większą wartość niż pośpiech

Zanim padnie pierwszy krok, warto sprawdzić trasę i spakować kilka rzeczy

Pierwsze decyzje zapadają jeszcze w domu, zanim ktoś włoży buty i ruszy do auta. Zanim dojdzie do wycieczki, leśnicy radzą spojrzeć na prognozę pogody, komunikaty nadleśnictwa, mapę okresowych zakazów wstępu, poziom zagrożenia pożarowego oraz przebieg samej trasy i miejsca postoju. W sezonie letnim to właśnie takie podstawy najczęściej przesądzają o tym, czy wyjazd będzie spokojny.

Przy krótszym spacerze też nie warto wychodzić z pustym plecakiem. Warto włożyć do niego:

  1. wodę;
  2. niewielki zapas jedzenia;
  3. nakrycie głowy;
  4. krem z filtrem;
  5. repelent;
  6. podstawową apteczkę;
  7. przyjmowane leki;
  8. naładowany telefon;
  9. powerbank.

Pomocna bywa także mapa albo aplikacja turystyczna „Lasy Kujaw i Pomorza”, ale telefon nie powinien być jedynym punktem odniesienia. Przed wyjściem dobrze jest też powiedzieć bliskiej osobie, dokąd dokładnie ktoś idzie i kiedy planuje wrócić. Taka prosta informacja ułatwia reakcję, jeśli wycieczka się przeciągnie.

Burza, ogień i pracujące maszyny potrafią zatrzymać spacer w kilka minut

Nie każdy fragment lasu jest dostępny dla odwiedzających. Stałe zakazy obejmują między innymi uprawy leśne do czterech metrów wysokości, ostoje zwierząt, powierzchnie doświadczalne, drzewostany nasienne, źródliska i tereny narażone na erozję. Do tego dochodzą miejsca, w których prowadzone są prace leśne. Tam zagrożenie tworzą nie tylko ścinane drzewa, ale też maszyny i przemieszczane drewno.

Trzeba też pamiętać o zakazach okresowych. Leśnicy wprowadzają je między innymi wtedy, gdy rośnie zagrożenie pożarowe, drzewostany zostały uszkodzone albo prowadzone są zabiegi gospodarcze. To samo dotyczy podróży samochodem – auto można zostawić tylko na parkingu, miejscu postoju albo w innym legalnym i bezpiecznym miejscu. Sama otwarta droga leśna nie oznacza jeszcze zgody na wjazd. Nie wolno też zastawiać dojazdów pożarowych, szlabanów i dróg potrzebnych służbom ratunkowym.

Osobną sprawą jest pogoda. Jeśli prognozy zapowiadają gwałtowne burze lub silny wiatr, najlepiej zrezygnować z wyprawy jeszcze przed wyjściem. Gdy warunki pogarszają się już w terenie, trzeba zakończyć wędrówkę i jak najszybciej znaleźć bezpieczne schronienie. Nie powinno się chować pod samotnym wysokim drzewem, przy spróchniałych pniach ani pod wiszącymi konarami. Bezpieczniejsze są zamknięty budynek albo samochód. Po przejściu wichury nadal trzeba patrzeć pod nogi i nad głowę, bo uszkodzone drzewa potrafią runąć jeszcze długo później.

W lesie szczególnie ryzykowne jest też otwarte ognisko. Ogień, grill i niedopałki są zakazane w lesie, na terenach śródleśnych oraz w odległości do 100 metrów od granicy lasu, chyba że chodzi o miejsca wyznaczone. Sam piaszczysty fragment gruntu nie daje żadnej gwarancji bezpieczeństwa. Jeśli pojawi się dym lub płomienie, trzeba oddalić się i zadzwonić pod 112, podając możliwie dokładną lokalizację oraz kierunek, w którym rozprzestrzenia się ogień.

Gdy ginie ścieżka albo pojawia się zwierzę, spokój ma większą wartość niż pośpiech

Zgubienie orientacji nie powinno kończyć się nerwowym błądzeniem. Leśnicy radzą zatrzymać się, uspokoić i sprawdzić mapę, lokalizację GPS oraz ostatnie miejsce, które da się jeszcze odtworzyć w pamięci. Pomagają też numery oddziałów na słupkach leśnych. To ważne punkty orientacyjne, ale nie są to numery alarmowe. Przy zgłoszeniu trzeba podać właśnie taki numer, współrzędne z telefonu, nazwę nadleśnictwa albo pobliskiej miejscowości, parking, jezioro czy inny rozpoznawalny obiekt. Warto oszczędzać baterię i pozostać przy telefonie, bo operator 112 może dopytywać o kolejne szczegóły.

Kontakt z dzikim zwierzęciem również wymaga rozsądku. Nie wolno zwierząt ścigać, otaczać, dotykać ani dokarmiać. To samo dotyczy młodych osobników, które z daleka mogą wyglądać na porzucone, choć matka często jest w pobliżu. Psa trzeba prowadzić na smyczy, żeby nie płoszył zwierzyny i sam nie wpadł w tarapaty. Jeśli ktoś trafi na padłe albo nietypowo zachowujące się zwierzę, nie powinien go dotykać – taką sprawę zgłasza się służbom, gminie albo nadleśnictwu.

Latem dochodzi jeszcze jeden problem – kleszcze. Najlepiej ograniczać ryzyko już strojem, czyli butami osłaniającymi kostki, dłuższymi spodniami i odzieżą zakrywającą skórę. Po powrocie trzeba obejrzeć ciało, zwłaszcza pachy, pachwiny, zgięcia kolan i łokci, okolice uszu oraz skórę głowy dziecka. Kleszcza należy wyjąć pęsetą lub specjalnym narzędziem, blisko skóry i zdecydowanym ruchem. Nie wolno go smarować tłuszczem ani alkoholem, przypalać, wykręcać czy zgniatać. Miejsce po wkłuciu trzeba zdezynfekować i obserwować. Jeśli pojawi się rumień albo objawy ogólne, potrzebna jest konsultacja medyczna.

W upał las nie rozwiązuje wszystkiego sam. Wysoka temperatura nadal może doprowadzić do odwodnienia, przegrzania i udaru cieplnego, dlatego wycieczkę lepiej planować rano albo późnym popołudniem. Niepokojące sygnały to między innymi:

  1. silne osłabienie;
  2. ból i zawroty głowy;
  3. nudności;
  4. dezorientacja;
  5. gorączka;
  6. przyspieszony oddech;
  7. zaburzenia świadomości;
  8. drgawki.

W takiej sytuacji trzeba przenieść osobę w chłodniejsze miejsce, rozpocząć chłodzenie i wezwać pomoc. Szczególnej uwagi wymagają dzieci, seniorzy i osoby przewlekle chore.

na podstawie: Powiat Bydgoski.