Miał inwestować w reklamy, stracił prawie pół miliona złotych

66-latek uwierzył w ofertę inwestowania w kampanie reklamowe i zaczął wykonywać przelewy zgodnie z instrukcjami internetowego „doradcy”. Pieniądze znikały w transzach po 30-50 tysięcy złotych. Gdy mężczyzna chciał wypłacić środki, strona przestała działać, a kontakt z doradcą się urwał.
Historia rozpoczęła się na początku grudnia ubiegłego roku. Z 66-latkiem skontaktowała się osoba, która zaproponowała mu możliwość zarabiania na rzekomych inwestycjach w kampanie reklamowe.
Mężczyzna założył konto na wskazanej platformie i przekazał wymagane dane. Następnie wykonał pierwszy przelew - 30 tysięcy złotych. W kolejnych miesiącach otrzymywał instrukcje dotyczące następnych wpłat. Przelewał kwoty od 30 do 50 tysięcy złotych, aż łącznie przekazał blisko pół miliona złotych.
Oszustwo wyszło na jaw, gdy 66-latek próbował wypłacić zgromadzone środki. Nie mógł odzyskać pieniędzy, a niedługo później przestała działać także strona internetowa, za pośrednictwem której miał dostęp do konta. Bezskuteczne okazały się również próby skontaktowania się z osobą przedstawiającą się jako doradca.
Mężczyzna powiadomił o sprawie bydgoskich policjantów. Funkcjonariusze prowadzą postępowanie i ustalają okoliczności oszustwa oraz osoby, które za nim stoją. W polskim Kodeksie karnym oszustwo jest przestępstwem zagrożonym odpowiedzialnością karną, a o dalszych decyzjach w tej sprawie zdecydują ustalenia śledczych i prokuratury.
To przykład oszustwa, w którym nie trzeba włamywać się do banku ani kraść gotówki z mieszkania - wystarczy zdobyć zaufanie ofiary i nakłonić ją do kolejnych przelewów. Fałszywe platformy mogą wyglądać profesjonalnie, a osoby kontaktujące się z potencjalnymi inwestorami mogą przekonująco odgrywać rolę finansowych ekspertów.
Policja ostrzega, by przed wpłatą dokładnie sprawdzić firmę i platformę, której powierza się pieniądze. Nie należy przekazywać nieznajomym danych osobowych, danych do bankowości elektronicznej ani kodów autoryzacyjnych. Nie powinno się także instalować programów i aplikacji wskazywanych przez osoby oferujące pomoc przy rzekomych inwestycjach.
Szczególnym sygnałem ostrzegawczym jest żądanie kolejnej wpłaty przed wypłatą zysków. Podatek, prowizja albo „opłata odblokowująca” nie powinny prowadzić do następnego przelewu. W razie wątpliwości poszkodowany powinien jak najszybciej skontaktować się z bankiem i Policją.
na podstawie: Policja Bydgoszcz.
![]()
Ostatnie Artykuły

Miał inwestować w reklamy, stracił prawie pół miliona złotych

Rowerzysta na amfetaminie uciekał przed policjantem po służbie w Koronowie

Pastelowe elewacje zmieniły Wiatrakową. Na budynku wrócił rok 1935

Jednego wieczoru kabaret i kino. Mieszkańcy wybrali oba wydarzenia

Strażacy z Solca Kujawskiego dostali sprzęt, który poprawi łączność podczas akcji

Po służbie zauważył graffiti. Bydgoscy policjanci zatrzymali 34-latka

Barka Lemara wraca na Spichlerną. Pokłady znów otwierają się dla miasta

Kursant policji po służbie ruszył na pomoc kajakarzowi w Brdzie

Nowe mieszkania w Śródmieściu. BTBS buduje kolejny segment

Rewolwery, nazizm i poezja. Teatr Polski przygotował wrześniowy repertuar

Bydgoska dzielnicowa pokonała triathlon i zdobyła tytuł mistrzyni Polski

Przeźrocza 2026 pokażą kino mistrzów i odważne filmowe eksperymenty

Po szyfrach czas na kino i koncerty. Sierpniowy program Młynów Rothera

Dożynki w Kusowie połączą tradycję z laserami i muzyką do nocy
Przydatne dane teleadresowe
- Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Bydgoszczy - kontakt, pozwolenia wodnoprawne, opłaty
- Okręgowy Inspektorat Pracy w Bydgoszczy - kontakt, porady prawne, skargi i zgłaszanie wypadków
- Zespół Domów Pomocy Społecznej i Ośrodków Wsparcia w Bydgoszczy - kontakt, oferta i zasady przyjęcia
- Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy - kontakt, godziny, wydziały i nadzór pedagogiczny
- Centrum Kształcenia Ustawicznego nr 2 w Bydgoszczy - oferta, zapisy, kontakt
- Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka im. Mariana Rejewskiego w Bydgoszczy - kontakt, godziny, katalog online
