[PIŁKA NOŻNA] Zagórski dał Chemikowi wygraną w Betclic 3. Lidze Grupa 2 (Grupa II). KS Lipno Stęsze – Chemik Bydgoszcz 0:1

[PIŁKA NOŻNA] Zagórski dał Chemikowi wygraną w Betclic 3. Lidze Grupa 2 (Grupa II). KS Lipno Stęsze – Chemik Bydgoszcz 0:1

Damian Zagórski potrzebował jednej okazji, by rozstrzygnąć sobotni mecz. Jego gol z rzutu karnego w 51. minucie dał Chemikowi Bydgoszcz wyjazdowe zwycięstwo nad KS Lipno Stęsze 1:0 w 11. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 2 (Grupa II). Dla bydgoszczan, którzy przed spotkaniem długo czekali na kolejną ligową wygraną, taki wynik ma szczególną wartość.

Bohaterem został Zagórski, ale udział w akcji miał również Antoni Prałat. To on wywalczył jedenastkę, którą kolega zamienił na jedyną bramkę spotkania. Chemik wykorzystał swój moment niedługo po rozpoczęciu drugiej części gry. Wcześniej żadna z drużyn nie trafiła do siatki, choć jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy wydarzyło się coś, co istotnie zmieniło sytuację gospodarzy.

Czerwona kartka dla Lipna, gol Zagórskiego

W 29. minucie Kamil Rutowski z Lipna zobaczył czerwoną kartkę. Od tej chwili gospodarze musieli grać w dziesiątkę, a Chemik zyskał przewagę liczebną. Nie przyniosła ona natychmiastowego gola: pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0. Bydgoszczanie na trafienie czekali do 51. minuty, kiedy Zagórski wykorzystał rzut karny wywalczony przez Prałata.

To były dwa zdarzenia, wokół których ułożył się wynik meczu. Czerwona kartka postawiła Lipno w trudnym położeniu, ale sama nie zapewniała gościom zwycięstwa. Potrzebny był jeszcze konkret pod bramką rywala i dał go Zagórski. Chemik utrzymał prowadzenie 1:0 do ostatniego gwizdka, choć – jak przyznał później trener Wiktor Osiński – końcowe minuty były nerwowe. Szkoleniowiec ocenił zarazem, że jego zespół zasłużył na wygraną.

Dla kibiców z Bydgoszczy najważniejsze jest to, że wyjazd zakończył się pełną pulą. Osiński mówił, że drużyna czekała na ligowe zwycięstwo od pierwszego meczu. W sobotę nie potrzebowała wielu bramek, by przerwać to oczekiwanie. Jeden skutecznie wykonany karny wystarczył, choć niewielka przewaga w wyniku trzymała sprawę otwartą do końca.

Chemik poprawia dorobek przed kolejnymi kolejkami

Ten rezultat warto zestawić z sytuacją bydgoskiego zespołu sprzed kilku dni. Po dziesięciu kolejkach, według stanu na 29 września, Chemik zajmował 15. miejsce z dziewięcioma punktami. Beniaminek wrócił na ten poziom rozgrywek po siedmiu latach, a początek sezonu wskazywał, że zdobywanie punktów nie przyjdzie mu łatwo. Wygrana z Lipnem podniosła dorobek bydgoszczan do 12 punktów; w podanej tabeli zajmują 13. pozycję.

Sobotnia akcja bramkowa zwraca też uwagę na Prałata, który dołączył do Chemika już w trakcie rozgrywek. Jego udział nie skończył się tym razem na stworzeniu zagrożenia: wywalczył rzut karny, z którego padł gol. Zagórski wykonał resztę i to przy jego nazwisku zapisano trafienie, ale obaj mieli bezpośredni udział w rozstrzygnięciu.

Lipno pozostaje z pięcioma punktami i zajmuje 18. miejsce. Gospodarze wytrzymali bez straty bramki do zakończenia pierwszej połowy mimo osłabienia, lecz po trafieniu Chemika nie zdołali doprowadzić do remisu. Dla nich następna okazja do poprawienia dorobku nadejdzie 10 października w wyjazdowym spotkaniu ze Stargardem Szczecińskim.

Chemik tego samego dnia podejmie Gedanię Gdańsk. Później bydgoszczan czeka wyjazd do Gromu Nowy Staw oraz mecz u siebie z Unią Swarzędz. Na razie mogą wracać z wyjazdu z wynikiem, na który czekali od dawna – i z przekonaniem, że w trudnym meczu wykorzystali szansę, gdy wreszcie się pojawiła.

KS Lipno StęszeStatystykaChemik Bydgoszcz
0Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły