Eksperci o wodzie spotkają się w Bydgoszczy. Stawką jest bezpieczeństwo

Eksperci o wodzie spotkają się w Bydgoszczy. Stawką jest bezpieczeństwo

FOT. Urząd Miasta

Na początku czerwca w Bydgoszczy rozmowa o wodzie zejdzie z poziomu ogólnych haseł do spraw bardzo konkretnych: suszy, powodzi, retencji i rzek w mieście. III Kongres Wodny ma zebrać w jednym miejscu ludzi, którzy na co dzień decydują o gospodarce wodnej – od administracji, przez naukę, po samorządy. To wydarzenie łączy klimat, infrastrukturę i codzienne bezpieczeństwo, dlatego jego program wygląda jak mapa najpilniejszych pytań na najbliższe lata.

  • Gdy susza spotyka powódź, wracają twarde dane
  • Spór o miejsce rzeki w tkance miasta
  • Samorządy chcą większego udziału w decyzjach o wodzie

Gdy susza spotyka powódź, wracają twarde dane

Pierwszego dnia kongresu ma zabrzmieć ton otwarcia, ale ciężar rozmów szybko przeniesie się na konkrety. Organizatorzy zapowiadają sześć sesji panelowych, w których eksperci mają patrzeć na wodę z różnych stron: hydrologicznej, gospodarczej, przestrzennej i środowiskowej. Nie chodzi tylko o teorię. Przy stole mają się pojawić tematy, które od kilku sezonów wracają w Polsce z niepokojącą regularnością.

W programie znalazły się między innymi:

  • dyspozycyjne zasoby wodne,
  • rola wody w energetyce i rolnictwie,
  • bezpieczeństwo energetyczne i żywnościowe,
  • dostosowanie systemów zarządzania do zmiennego klimatu,
  • przechodzenie od deficytu wody do jej nadmiaru,
  • susze, niżówki i powodzie,
  • wpływ infrastruktury hydrotechnicznej na ograniczanie ryzyka.

To właśnie na tych tematach ma opierać się debata z udziałem przedstawicieli administracji rządowej i samorządowej. Wśród zapowiedzianych gości są m.in. minister infrastruktury Dariusz Klimczak, prezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz, wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel oraz prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.

„Spotkajmy się w Bydgoszczy, aby wspólnie rozmawiać o wodzie” – zaprasza Mateusz Balcerowicz.

Spór o miejsce rzeki w tkance miasta

Drugi ważny nurt kongresu dotyczy tego, jak miasta powinny układać się z rzekami i terenami nadrzecznymi. W programie znalazły się panele o integracji rzek z zabudową, retencji miejskiej, systemach gospodarki wodno-kanalizacyjnej oraz rewitalizacji nadrzecznych fragmentów przestrzeni. To zagadnienia, które z pozoru brzmią technicznie, ale w praktyce przekładają się na zalewane ulice, sprawność kanalizacji deszczowej i sposób zagospodarowania terenów, gdzie zagrożenie podtopieniami jest realne.

Bydgoszcz ma tu własny punkt odniesienia. Rzeki i kanały są wpisane w codzienny układ przestrzenny miasta, więc rozmowa o wodzie nie jest tu abstrakcją ani akademickim ćwiczeniem. Właśnie dlatego wątek relacji człowieka z wodą w przestrzeni miejskiej ma podczas kongresu wyraźny ciężar. To również rozmowa o kompromisie między rozwojem zabudowy a ochroną ekosystemów, a więc o decyzjach, które w dłuższej perspektywie wpływają na wygląd i funkcjonowanie całych dzielnic.

Samorządy chcą większego udziału w decyzjach o wodzie

Trzecia oś dyskusji prowadzi w stronę samorządów, które coraz częściej muszą reagować na skutki zmian klimatu szybciej niż centralne systemy. Organizatorzy podkreślają znaczenie lokalności i stałego dialogu między administracją, nauką, biznesem oraz użytkownikami zasobów wodnych. W takim układzie nie chodzi o deklaracje, ale o to, by decyzje podejmowane blisko terenu były oparte na danych, a nie na intuicji.

III Kongres Wodny organizują Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, Miasto Bydgoszcz i Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy. Na końcu organizatorzy chcą zebrać wnioski i wskazać najważniejsze priorytety na kolejne lata. Jeśli debata spełni swoją rolę, z kongresu mogą wyjść nie tylko deklaracje, lecz także konkretny plan działań dla gospodarki wodnej w kraju.

na podstawie: Urząd Miasta w Bydgoszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.