Bydgoska Noc Muzeów wyjdzie poza muzea i wciągnie całe miasto

Bydgoska Noc Muzeów wyjdzie poza muzea i wciągnie całe miasto

FOT. UM Bydgoszcz

Jedna noc, blisko 30 instytucji i wejścia do miejsc, które na co dzień pozostają zamknięte. W Bydgoszczy Europejska Noc Muzeów znów rozleje się poza sale wystawowe i obejmie teatry, filharmonię, operę, biblioteki oraz kilka mniej oczywistych adresów. Tegoroczna edycja będzie mocno osadzona w filmie, obrazie i opowieści wizualnej, bo wpisano ją w Rok Ludzi Filmu z Kujaw i Pomorza oraz Rok Leonarda Pietraszaka. To noc, w której miasto zmienia rytm – i pozwala zajrzeć tam, gdzie zwykle prowadzą tylko boczne drzwi.

  • Kilkadziesiąt instytucji zagra do jednej nocy
  • Film, obraz i kulisy sztuki poprowadzą tegoroczną trasę
  • Kupony, pieczątki i nagroda na końcu nocnego spaceru

Kilkadziesiąt instytucji zagra do jednej nocy

W trakcie zapowiedzi wydarzenia, przygotowanej w Muzeum Okręgowym im. Leona Wyczółkowskiego, wybrzmiała jedna myśl: tegoroczna Noc Muzeów ma być szeroka jak mało które miejskie wydarzenie kulturalne. Do wspólnej akcji dołączyło około 30 instytucji i organizacji. Obok muzeów pojawiły się też filharmonia, opera, teatry, biblioteka, galerie, a nawet instytucje kojarzone z zupełnie innym typem kontaktu z kulturą i historią.

„Tegoroczna edycja Nocy Muzeów będzie naprawdę imponująca” – mówiła zastępczyni prezydenta Iwona Waszkiewicz.

Dyrektorka Muzeum Okręgowego, dr Anna Kornelia Jędrzejewska, zwróciła uwagę na to, że siłą tego wydarzenia jest współpraca. Jak podkreśliła, noc ma być dostępna, różnorodna i otwarta na bardzo różne grupy odbiorców.

„Kultura może łączyć, inspirować i być przestrzenią spotkania” – zaznaczyła.

Dla bydgoszczan to ważna wiadomość, bo w jednym wieczorze można będzie przejść przez kilka zupełnie różnych światów: od sztuki współczesnej, przez technikę, po przestrzenie zwykle niedostępne po zmroku.

Film, obraz i kulisy sztuki poprowadzą tegoroczną trasę

Tegoroczna odsłona Nocy Muzeów nie będzie przypadkową mozaiką atrakcji. Motyw przewodni wyrasta z twórczości Maksymiliana Antoniego Piotrowskiego, bydgoskiego malarza urodzonego w 1813 roku. Do tego dochodzi filmowy kontekst Roku Ludzi Filmu z Kujaw i Pomorza oraz Rok Leonarda Pietraszaka. W efekcie wiele propozycji krąży wokół obrazu, sceny, światła i opowieści wizualnej.

W kilku instytucjach działających na Szlaku Wody, Przemysłu i Rzemiosła TeH₂O pojawi się idea żywych obrazów. To właśnie tam publiczność ma zobaczyć sztukę nie tylko w gablocie czy na ścianie, ale w bardziej bezpośrednim, niemal teatralnym wydaniu.

W programie znalazły się między innymi:

  • Filharmonia Pomorska – muzyka filmowa, zwiedzanie od kulis i opowieści o roli dźwięku w kinie.
  • Opera Nova – wejście za kulisy „Fausta”, scenografia, mechanizmy sceniczne i droga na scenę.
  • Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna – quiz filmowy o mieście, zwiedzanie Biblioteki Bernardynów, pokazy introligatorskie i prelekcje o kryminalnej historii Bydgoszczy.
  • Muzeum Kanału Bydgoskiego – moda historyczna, koncert, wystawa „Kapsuła czasu” i przestrzeń dla dzieci.
  • Muzeum Mydła i Historii Brudu – reklama, opakowania, plakat, a przy okazji spojrzenie na codzienność PRL i dwudziestolecia międzywojennego.
  • Młyny Rothera – interaktywne wystawy i punkt widokowy na nocną panoramę miasta.
  • Muzeum Wodociągów oraz Muzeum Wojsk Lądowych – industrialna i militarna strona miejskiej opowieści.
  • Pałac w Ostromecku – spacer przez epoki i spotkanie z architekturą, która wieczorem zyskuje zupełnie inny ciężar.

Warto też zwrócić uwagę na ofertę Muzeum Okręgowego, które otwiera wszystkie swoje dziewięć oddziałów. To oznacza nie tylko wystawy od archeologii po sztukę współczesną, ale również warsztaty, pokazy i działania przygotowane specjalnie na tę jedną noc.

W Centrum Edukacji Muzealnej pojawią się propozycje dla rodzin i dzieci. Będą tam spotkania związane z Leonem Wyczółkowskim, opowieści o dawnych nagraniach, wspólne śpiewanie i zajęcia plastyczne inspirowane nocnymi pejzażami oraz światłem w malarstwie. Udział w warsztatach kosztuje 10 zł od osoby.

Kupony, pieczątki i nagroda na końcu nocnego spaceru

Organizatorzy przygotowali też dodatkową zachętę dla tych, którzy nie ograniczą się do jednego adresu. W Europejskiej Nocy Muzeów działa loteria. Żeby do niej dołączyć, trzeba odwiedzić sześć wybranych miejsc biorących udział w wydarzeniu. Przy pierwszej wizycie uczestnik odbiera kupon, a w kolejnych instytucjach zbiera pieczątki potwierdzające obecność. Uzupełnioną kartę należy potem zostawić w Punkcie Informacyjnym w amfiteatrze przy Muzeum Historii Bydgoszczy w Spichrzach nad Brdą.

To rozwiązanie ma jeszcze jeden skutek: układa noc w trasę, a nie w pojedynczy przystanek. Dzięki temu łatwiej zobaczyć, jak szeroko rozpięta jest bydgoska oferta kulturalna i jak różne miejsca potrafią współgrać w jednej, wspólnej akcji.

Europejska Noc Muzeów ma też swój szerszy kontekst. Jest związana z Międzynarodowym Dniem Muzeów, obchodzonym 18 maja. W tym roku hasło tego święta brzmi „Muzea jednoczące podzielony świat”. W tle pozostaje również 80-lecie Międzynarodowej Rady Muzeów. W Bydgoszczy te hasła nie pozostają jednak abstrakcją – zamieniają się w realny program, który prowadzi od sztuki przez historię aż po technikę i miejskie opowieści.

na podstawie: Urząd Miasta Bydgoszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bydgoszcz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.