[PIŁKA NOŻNA] Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice 1:1 – Puchar Polski – Zawisza awansuje po horrorze rzutów karnych

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice 1:1 – Puchar Polski – Zawisza awansuje po horrorze rzutów karnych

W meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski Zawisza Bydgoszcz zremisował z Chojniczanką Chojnice 1:1 (HT 1:0), a o awansie gospodarzy zadecydowały rzuty karne – Zawisza wygrał 5:4 i sensacyjnie zameldował się w półfinale.

Pierwsza połowa należała do miejscowych. W 31. minucie wynik otworzył F. Kozlowski i to Zawisza schodził na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron tempo zdecydowanie wzrosło, ale konkret przyniosła dopiero 64. minuta. Valerijs Sabala w efektowny sposób doprowadził do wyrównania – niemal pustą bramkę miał do wyboru narożnika i nie zmarnował tej okazji, podtrzymując nadzieje gości na sprawienie niespodzianki.

Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i na trybunach zrobiło się gorąco – 120 minut gry i wszystko do rozstrzygnięcia w serii jedenastek. W rzutach karnych obie drużyny wykonywały swoje strzały z zimną krwią, ale to Zawisza okazał się skuteczniejszy. Kluczowy moment nastąpił, gdy J. Zywicki nie wykorzystał jednego z rzutów karnych, a ostatnie, decydujące uderzenie na wagę awansu pewnie wykorzystał S. Golak. Euforia wśród kibiców z Bydgoszczy była gwarantowana – trzecioligowiec zameldował się w strefie, o którą nikt w mieście nie zawodził.

Sabala dał Chojniczance nadzieję, ale to nie wystarczyło

Gol Sabali w 64. minucie przypomniał, że goście nie przyjechali tylko bronić wyniku. Chojniczanka kilkakrotnie zagroziła naszej defensywie, a zmiany wprowadzane przez Marka Brzozowskiego ożywiły ich atak. Żółte kartki dla zawodników z Chojnic (m.in. B. Szczepanek, M. Tkocz, B. Diallo) pokazywały, że to spotkanie rozgrywało się na dużym napięciu.

Karny thriller – Zawisza wytrzymał presję trybun

Seria jedenastek to był prawdziwy test nerwów. Po stronie Zawiszy trafiali kolejno wykonawcy, a goście również nie zawiedli, aż do jednego niecelnego uderzenia. Po końcowym gwizdku z trybun popłynął głośny aplauz dla drużyny Adriana Stawskiego – awans do półfinału Pucharu Polski to wynik, który w Bydgoszczy będziemy długo wspominać.

Mecz obfitował też w zmiany i walkę o każdą piłkę – po stronie Zawiszy pojawili się m.in. M. Sławek, W. Szumilas i J. Bojas, u gości trener Brzozowski reagował trzema zmianami już w 57. minucie. Kartki i napięcie towarzyszyły do samego końca, ale to gospodarze mogli świętować.

Dla fanów i miasta to wielka chwila – Zawisza, jako trzecioligowiec, skompletował kolejną sensację w Pucharze Polski i teraz w półfinale będzie walczyć o jeszcze więcej. Kolejne ligowe wyzwania czekają już w najbliższych dniach: gospodarze zagrają 7 marca w Wrześni z Victorią (III Liga – Grupa 2), 13 marca podejmą Pogoń Szczecin II, a 21 marca pojadą do Stargardu na mecz z Kluczevią. Chojniczanka natomiast w lidze mierzy się 8 marca z Kaliszem, 14 marca zagra ze Sandecją, a 18 marca z ŁKS II.

Dla Bydgoszczy to wieczór, który z pewnością zapisze się na kartach lokalnej piłkarskiej historii – emocje, dramaturgia i radość na koniec.

Zawisza BydgoszczStatystykaChojniczanka Chojnice
1Gole1

Autor: redakcja sportowa pulsbydgoszczy.pl