Dziennikarka i kronikarka - jak Jadwiga Bretes ocaliła pamięć Solca Kujawskiego

W małym muzeum i w zakurzonych archiwach jednej kobiety powstała mapa zapomnianych losów - od Sybiraków po zapomnianą pisarkę. Wydarzenia te dotyczą przede wszystkim Solec Kujawski, lecz ich echo słychać w całym regionie. W tle są rodziny, stare gazety i muzealne zbiory, które dzięki determinacji jednej autorki zyskały nowy sens.
- Solec Kujawski jako miejsce kronik i odkryć
- Rocznik Solecki przywrócił zapomnianą autorkę
- Poszukiwania jak śledztwo - od Powązek po Opole
Solec Kujawski jako miejsce kronik i odkryć
Jadwiga Teresa Bretes związała się z dziejami miasteczka od momentu przyjazdu w pierwszych latach lat sześćdziesiątych. Już od 1994 roku zaczęła publikować na łamach miesięcznika „Solecki Peryskop”, gdzie przez 17 lat zbierała opowieści o mieszkańcach, ich pasjach i tragediach. W jej reportażach wracały tematy trudne - losy osób zesłanych na Syberię, doświadczenia przesiedleń, a także biogramy lokalnych działaczy i duchownych, które dziś służą jako dokument pamięci miasta.
Jej teksty trafiły również do instytucji naukowych - fragmenty, jak artykuł „Skradzione dzieciństwo” z września 1999 roku, znalazły się w zasobach Archiwum i Muzeum Pomorskiego Armii Krajowej oraz Fundacji Generał Elżbiety Zawackiej w Toruniu . Dzięki takim opracowaniom w muzealnych teczkach przetrwały relacje, które inaczej zniknęłyby wraz z pokoleniami.
Rocznik Solecki przywrócił zapomnianą autorkę
Najgłośniejszym efektem jej badań było przypomnienie postaci Aliny Prus-Krzemińskiej. Bretes zebrała teksty i biograficzne ślady autorki, które wcześniej w praktyce nie istniały w jednym miejscu. W „Roczniku Soleckim” ukazała się obszerniejsza biografia tej pisarki - praca, która doprowadziła ostatecznie do wydania książki poświęconej jej twórczości.
Prace te nie były tylko literacką ciekawostką. To dzięki ich uporowi i współpracy z instytucjami pojawiły się rękopisy przekazane do muzeum oraz wydawnictwo sfinansowane przez Urząd Miasta Solec Kujawski z dotacją z Funduszu Obywatelskiego, za wsparcie którego odpowiadał radny Wojciech Elszyn. Jak mówi sama autorka:
“Ta książka i biografia Aliny Prus-Krzemińskiej jest moim największym osiągnięciem życiowym.”
— Jadwiga Bretes
Poszukiwania jak śledztwo - od Powązek po Opole
Bretes prowadziła badania metodycznie - przeszukiwała wydania „Dziennika Bydgoskiego” z lat 1923–1939, dokumenty parafialne i cmentarne oraz korespondencję rodzinną. Dzięki temu ustaliła, że literackie nazwisko pisarki pochodziło od męskiego przydomka herbowego, a jej panieńskie nazwisko to Ludwika Aleksandra Niedźwiedzińska. W toku poszukiwań dotarła nawet do prawnuka autorki, Macieja Ziółkowskiego, który przekazał do muzeum cenne rękopisy.
W toku badań Bretes natrafiła na wiele pobocznych wątków regionalnych - od obecności menonitów i ludności żydowskiej w XIX i XX wieku po biogramy proboszczów sięgające 1382 roku. W pracy pomagały jej lokalne instytucje i osoby: Rafał Kubiak - dyrektor Muzeum Solca im. księcia Przemysła, archiwa w Gnieźnie, oraz członkowie Bydgoskiego Towarzystwa Heraldyczno-Genealogicznego. Jeden z odkryć genealoga Leszka Wojciechowskiego stał się kluczem do zrozumienia nazwiska pisarki:
“A może ‘Prus’ to nie jest nazwisko, tylko herb…”
— Leszek Wojciechowski
Prace te zostały zauważone i uhonorowane - Jadwiga Bretes otrzymała Medal „Za zasługi dla Solca Kujawskiego” (2015), Medal Starosty Bydgoskiego „Za zasługi dla Powiatu Bydgoskiego” (2025) oraz w roku 2025 wyróżnienie Burmistrza z okazji 700 – lecia Solca Kujawskiego.
Dalsze badania autorki dotyczyć mają historii szkolnictwa w Solcu w okresie międzywojennym - projekt rekomendowany przez dyrektora muzeum, jeśli zdrowie pozwoli.
Bretes podkreśla znaczenie wsparcia rodziny i lokalnych instytucji - wymienia córkę Jolantę, syna Michała, zięcia Włodzimierza Domka, współpracowników muzeum i archiwów, bez których odnalezienie fragmentów pamięci byłoby trudniejsze.
Mieszkańcom zostaje szansa czerpania z efektów tych prac - wydana książka i przekazane do muzeum materiały to praktyczne źródła do poznawania własnych historii rodzinnych, a także punkt wyjścia dla dalszych badań genealogicznych i szkolnych projektów edukacyjnych. Dla osób zainteresowanych warto pamiętać, że muzeum w Solcu i „Rocznik Solecki” stały się miejscami, gdzie można zacząć poszukiwania, a opracowane biogramy i zbiory prasowe ułatwiają identyfikację nazwisk i wydarzeń.
na podstawie: Starostwo Powiatowe w Bydgoszczy.
Ostatnie Artykuły

Wakacje bez fałszywego spokoju. Komisja przypomina o sygnałach ostrzegawczych

Nowe torowisko ma skrócić dojazd do Śródmieścia. Bydgoszcz szykuje rezerwę

Wisła znowu poniżej progu. Ostrzeżenie objęło odcinki na Kujawach

Kładka przy Fordońskiej ma pozwolenie. Rowerzyści zyskali brakujący odcinek

Waldemar Keister odchodzi spełniony. Zawisza zostaje z medalami i planem na przyszłość

Pszokuś wszedł do gry. Bydgoskie dzieci zaczynają wakacje z recyklingiem

Cukrzyca często nie daje znaku. Dlatego tak łatwo ją przegapić

Muzyczne lato nad Brdą rusza. W Bydgoszczy wracają koncertowe niedziele

Bydgoszcz szykuje mocny weekend. Od wikliny po żużel i koncerty pod gołym niebem

Wakacje w lesie bez wpadek. Leśnicy przypominają o burzy i ogniu

Dane nie kłamią. Bydgoscy liderzy e-commerce zmieniają harmonogram przygotowań do wyprzedaży

Stefan Pastuszewski przeszedł od podziemia do samorządu i literatury

W Kozielcu policjantka przypomniała dzieciom zasady bezpiecznych wakacji

Kapsułki do prania za 200 zł i nóż - fordońska policja domknęła sprawę
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia Niepokalanego Poczęcia NMP w Bydgoszczy - msze, sakramenty, kancelaria
- Opera Nova w Bydgoszczy - bilety, godziny kasy, dojazd i dostępność
- Parafia św. Andrzeja Boboli w Bydgoszczy - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Parafia NMP Matki Kościoła w Bydgoszczy - msze, kancelaria, sakramenty
- Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Bydgoszczy - noclegi, cennik i kontakt
- Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Bydgoszczy - kontakt, oddziały, godziny
