[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II): Chemik Bydgoszcz – Gedania Gdańsk 2:3 po golu w doliczonym czasie

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II): Chemik Bydgoszcz – Gedania Gdańsk 2:3 po golu w doliczonym czasie

Rzut karny Marka Niewiadomskiego w 90+2. minucie odebrał Chemikowi remis, na który bydgoszczanie zapracowali po odrobieniu dwóch bramek straty. W 12. kolejce Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II) Chemik Bydgoszcz przegrał u siebie z Gedanią Gdańsk 2:3. Dla gospodarzy to szczególnie bolesny wynik: w 81. minucie doprowadzili do 2:2, a chwilę później znów musieli gonić rezultat. Tym razem zabrakło już czasu.

Niewykorzystany karny przy stanie 0:1

Sobotni mecz zaczął się dla bydgoszczan źle. Już w 5. minucie K. Bak zdobył bramkę dla Gedanii i goście prowadzili 1:0. Chemik nie musiał jednak czekać do drugiej połowy na okazję do odpowiedzi. W 27. minucie Damian Zagórski podszedł do rzutu karnego, lecz Oskar Lenc obronił jego strzał. To była szansa, by szybko wrócić do remisu, zanim gdańszczanie mogli poczuć się pewniej z prowadzeniem.

Do szatni zespoły zeszły przy wyniku 0:1. Z perspektywy gospodarzy trudno było nie wracać myślami do niewykorzystanej jedenastki. Jedna skuteczna akcja Gedanii wystarczyła, by prowadzić, podczas gdy Chemik swojej najczytelniejszej okazji w tej części spotkania nie zamienił na gola. Mecz pozostawał jednak otwarty, a strata jednej bramki dawała bydgoszczanom możliwość odwrócenia sytuacji.

Stawka miała znaczenie także w tabeli. Chemik zajmował 15. miejsce z 12 punktami, Gedania była 11. i miała ich 14. Przy tak niewielkiej różnicy bezpośredni mecz mógł pozwolić bydgoszczanom zbliżyć się do rywali. Dla kibiców w Bydgoszczy istotne było również to, czy drużyna pójdzie za niedawnym zwycięstwem z Lipnem Stęszzew, opisywanym jako jej pierwsza ligowa wygrana odniesiona na boisku w tym sezonie.

Od 0:2 do remisu, a potem rzut karny dla Gedanii

W 56. minucie zadanie gospodarzy stało się znacznie trudniejsze. Szymon Dowgiałło zdobył drugą bramkę dla Gedanii i zrobiło się 0:2. Trener Chemika Wiktor Osiński od razu przeprowadził trzy zmiany. Bydgoszczanie potrzebowali już nie jednego, lecz dwóch trafień, by uratować choćby remis. Odpowiedź przyszła szybko: w 64. minucie Damian Rysiewski wykorzystał rzut karny i zmniejszył stratę do 1:2.

Chemik miał teraz punkt zaczepienia. Gol Rysiewskiego nie wymazał wcześniejszego pudła z jedenastu metrów, ale sprawił, że gospodarze ponownie byli blisko Gedanii. W 81. minucie Stanisław Wędzelewski trafił głową na 2:2. Od prowadzenia gości dwoma bramkami minęło 25 minut, a bydgoszczanie zdołali wrócić do meczu. Wtedy wydawało się, że najtrudniejszą część pracy mają już za sobą.

Ostatnie słowo należało jednak do gdańszczan. W doliczonym czasie podyktowano trzeci rzut karny w tym spotkaniu, tym razem dla Gedanii. Marek Niewiadomski wykorzystał go w 90+2. minucie, ustalając wynik na 3:2 dla gości. Spośród trzech jedenastek dwie wykonywał Chemik, lecz tylko jedna przyniosła mu bramkę. Gedania swoją okazję wykorzystała w momencie, gdy gospodarzom nie zostało już wiele czasu na odpowiedź.

Porażka boli tym bardziej, że Chemik nie zatrzymał się przy stanie 0:2 i potrafił doprowadzić do remisu. Ostatecznie cały wysiłek z drugiej połowy nie przełożył się na punkt. Następny mecz bydgoszczanie rozegrają 17 października na wyjeździe z Gromem Nowy Staw, a tydzień później podejmą Unię Swarzędz. To kolejne spotkania, w których będą szukać wyniku pozwalającego poprawić sytuację w tabeli.

Chemik BydgoszczStatystykaGedania Gdańsk
2Gole3
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły