[KOSZYKÓWKA] PGE Basket Liga – Astoria Bydgoszcz przegrała z GTK Gliwice 74:75 po stracie w ostatniej akcji

[KOSZYKÓWKA] PGE Basket Liga – Astoria Bydgoszcz przegrała z GTK Gliwice 74:75 po stracie w ostatniej akcji

Prowadzenie 17:3 dało bydgoskim kibicom wymarzony początek, ale piątkowy wieczór skończył się bolesną porażką. W drugiej kolejce PGE Basket Ligi Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz przegrała u siebie z Tauron GTK Gliwice 74:75. W zestawieniu ligowym Astoria figuruje na siódmym miejscu z dwoma punktami, a GTK na trzynastym z jednym.

Od 17:3 do jedenastu punktów straty

Astoria weszła w mecz tak, jak chciałaby zaczynać każde domowe spotkanie. Bydgoszczanie szybko zbudowali czternaście punktów przewagi i przy stanie 17:3 mogli myśleć o mocnym otwarciu drugiej kolejki. Tyle że ten fragment nie nadał rytmu całej pierwszej kwarcie. Gliwiczanie zaczęli odrabiać straty, w czym pomogła im skuteczna gra zmienników. Po dziesięciu minutach z przewagi gospodarzy zostały dwa punkty – 22:20.

Druga kwarta była dla Astorii znacznie trudniejsza. Bydgoski zespół zdobył w niej tylko 13 punktów, podczas gdy goście dołożyli 26. Z prowadzenia zrobiła się więc jedenastopunktowa strata: po dwóch kwartach na tablicy widniało 35:46. To właśnie ten odcinek sprawił, że mimo znakomitego początku gospodarze musieli gonić wynik.

W składzie Astorii zabrakło Davida Brembly’ego, który nie zagrał, ponieważ został ojcem. Najwięcej punktów dla bydgoszczan zdobył Jayden Taylor – 18. Jego występ miał jednak również drugą stronę: siedem strat, które przy tak małej różnicy na finiszu trudno pominąć. W szerszym obrazie dobrze widać, jak kosztowna okazała się niepewność z piłką. Astoria zakończyła spotkanie z 18 stratami, o dwie większą liczbą niż GTK.

Gospodarze pokazali za to charakter w trzeciej kwarcie. Wygrali ją 27:15 i przed ostatnimi dziesięcioma minutami znów byli z przodu, choć minimalnie – 62:61. Z jedenastu punktów straty zrobili jednopunktowe prowadzenie. Dla bydgoskich kibiców był to powrót nadziei, że wieczór rozpoczęty wynikiem 17:3 da się jeszcze zakończyć zwycięstwem.

Dwie straty w ostatnich 11 sekundach

Czwarta kwarta znów przyniosła Astorii kłopoty. W 35. minucie gospodarze przegrywali siedmioma punktami, a mimo to zdołali doprowadzić do sytuacji, w której o wyniku rozstrzygały pojedyncze posiadania. W ostatniej minucie Taylor nie trafił rzutu za trzy, a w innej ważnej akcji został ukarany faulem w ataku. Gdy do końca pozostawało 11 sekund, Ogundiran podał piłkę w ręce Graya.

Gospodarze dostali jeszcze szansę. Gordon nie wykorzystał żadnego z dwóch rzutów wolnych po faulu, ale Astoria nie zamieniła tego potknięcia rywala w zwycięski atak. W ostatniej akcji Kłaczek zgubił piłkę na środku boiska. Czwartą kwartę GTK wygrało 14:12, a cały mecz jednym punktem.

Liczby pokazują, dlaczego ta porażka może w Bydgoszczy szczególnie uwierać. Astoria miała więcej zbiórek (40 do 39) i asyst (19 do 12), a jej skuteczność rzutów była wyższa – 45 procent wobec 41 procent gliwiczan. Mimo tych przewag zabrakło jednego udanego posiadania, które przechyliłoby wynik na stronę gospodarzy.

Rezultat przerwał też serię czterech zwycięstw Astorii w bezpośrednich spotkaniach z GTK. Bydgoszczanie wygrali cztery z poprzednich pięciu takich meczów; ostatnio, 28 stycznia 2023 roku, pokonali gliwiczan na wyjeździe 89:82. Tym razem to goście wyjechali z wygraną, a Astorii pozostał niedosyt po meczu, w którym zdążyła prowadzić wysoko, odrobić dużą stratę i jeszcze raz znaleźć się o krok od sukcesu.

Enea Abramczyk Astoria BydgoszczStatystykaTauron GTK Gliwice
74Punkty75
J. Taylor (18)Najlepiej punktującyNottage Eric (19)
40Zbiórki39
J. Thomas (11)Top zbiórkiM. Suskavcevic (10)
19Asysty12
J. Ogundiran (9)Top asystyGordon Kacper (4)
18Straty16
273PT %33
M. Kimbrough (3)Top 3PTNottage Eric (3)
2Punkty w tabeli1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły