Odnowiony wiadukt oszpecony przez wandali. Koszt napraw rośnie

Odnowiony wiadukt oszpecony przez wandali. Koszt napraw rośnie

FOT. ZDMIKP Bydgoszcz

Na czerwonych łukach wiaduktu przy ulicy Gdańskiej pojawiły się świeże napisy, choć remont obiektu jeszcze się nie zakończył. W Bydgoszczy wandale zabrudzili także nową kładkę pieszo-rowerową oraz konstrukcję wyremontowaną rok wcześniej. Usuwanie takich szkód pochłania co roku setki tysięcy złotych.

  • Remont przy Gdańskiej trwa, a świeżo odmalowane łuki już są zniszczone
  • Różne powierzchnie oznaczają różne sposoby usuwania napisów

Remont przy Gdańskiej trwa, a świeżo odmalowane łuki już są zniszczone

Wiadukt im. J. Święcickiego przechodzi remont od lipca. W ramach prac wymieniane są nawierzchnie chodników i dróg rowerowych, a stalowe elementy konstrukcji zostają zabezpieczone. Na odmalowanych łukach pojawiły się jednak szpecące napisy.

Roboty przerwano na czas zawodów, a obiekt udostępniono uczestnikom sierpniowego triathlonu. W tym okresie doszło do zniszczeń. Napisy pojawiły się również na nowej kładce pieszo-rowerowej im. Bydgoskiej Masy Krytycznej oraz na wyremontowanej w ubiegłym roku przeprawie między ulicami Czeską i Niziny.

Takie przypadki dotyczą nie tylko mostów. Ślady farby i inne malunki pojawiają się także w przejściach podziemnych, na ścianach przyczółków oraz konstrukcjach przęseł. Z przekazanych danych wynika, że sygnał o kolejnych zniszczeniach trafia średnio raz w tygodniu.

Różne powierzchnie oznaczają różne sposoby usuwania napisów

Koszt oczyszczania obiektów mostowych i przejść podziemnych wynosi około 50 tysięcy złotych rocznie. Metoda zależy od materiału, na którym powstał napis:

  • betonowe przyczółki są czyszczone przez szlifowanie,
  • stalowe konstrukcje trzeba ponownie malować,
  • poliwęglanowe ekrany akustyczne są czyszczone środkami chemicznymi,
  • kamienne okładziny w przejściach podziemnych oczyszcza się przy użyciu łupin orzechów.

Wandalizm obejmuje też latarnie, rozkłady jazdy, znaki drogowe, wiaty przystankowe, ławki i kosze na śmieci. Łączne wydatki na usuwanie wszystkich takich szkód sięgają rocznie kilkuset tysięcy złotych. Około 170 tysięcy złotych pochłaniają naprawy wiat, a ponad 40 tysięcy złotych wymiana zniszczonego oświetlenia.

To suma porównywalna z remontem chodnika, utwardzeniem odcinka drogi płytami ażurowymi albo ustawieniem prawie trzydziestu nowych wiat przystankowych. Uszkodzenia na świeżo odnowionym wiadukcie pokazują też, że koszty wandalizmu dotyczą nie tylko starej infrastruktury – obejmują również obiekty, na które właśnie przeznaczono pieniądze remontowe.

na podstawie: ZDMIKP.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (ZDMIKP Bydgoszcz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji