Trzy zakazy, w tym dożywotni, nie zatrzymały pijanego kierowcy z Bydgoszczy

Trzy zakazy, w tym dożywotni, nie zatrzymały pijanego kierowcy z Bydgoszczy

FOT. Policja Bydgoszcz

56-letni mieszkaniec Bydgoszczy prowadził Seata Cordobę, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci ustalili, że mężczyzna miał trzy sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, w tym jeden dożywotni. W ciągu 48 godzin stanął przed sądem i usłyszał wyrok roku bezwzględnego więzienia.

W sobotę, 18 lipca, świadek zwrócił uwagę na sposób jazdy kierowcy Seata. Mężczyzna podejrzewał, że siedzący za kierownicą może być nietrzeźwy, dlatego powiadomił bydgoskich policjantów.

Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy skierował na miejsce funkcjonariuszy ruchu drogowego. Policjanci zauważyli Seata na ulicy Bydgoskiej w Brzozie, w powiecie bydgoskim, i zatrzymali samochód do kontroli.

Wstępne badanie wykazało u kierowcy ponad 2 promile alkoholu. 56-latek został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do dalszych badań.

Sprawdzenie danych w policyjnych systemach przyniosło kolejne ustalenia. Mężczyzna miał trzy sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, w tym zakaz dożywotni. Trafił do policyjnego aresztu.

Policjanci ustalili również, że podczas jazdy z Nowego Dąbia w kierunku Bydgoszczy popełnił osiem wykroczeń. Wśród nich znalazły się przejazd przez podwójną linię ciągłą oraz brak sygnalizowania zmiany pasa ruchu. Samochód nie miał także aktualnego badania technicznego.

Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości mimo obowiązującego zakazu może stanowić przestępstwo opisane w art. 178a § 4 Kodeksu karnego, a niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest objęte art. 244 Kodeksu karnego. W tej sprawie śledczy z komisariatu na bydgoskich Wyżynach zgromadzili materiał dowodowy i zastosowali tryb przyspieszony.

Zgodnie z jego zasadami podejrzany w ciągu 48 godzin powinien stanąć przed sądem. Tak stało się w poniedziałek, 20 lipca. Policjanci doprowadzili 56-latka do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy.

Sąd wymierzył mu rok bezwzględnego pozbawienia wolności. Podtrzymał także dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, nakazał wpłatę 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz orzekł przepadek Seata, którym popełniono przestępstwo.

Trudno o bardziej czytelny przykład lekceważenia wcześniejszych wyroków: trzy zakazy, w tym dożywotni, nie powstrzymały kierowcy przed ponowną jazdą po alkoholu, a tym razem policjanci doprowadzili sprawę do sądu w zaledwie dwa dni.

na podstawie: Policja Bydgoszcz.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Bydgoszcz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.