STAEDTLER stawia w Bydgoszczy na recykling i 120 nowych etatów

STAEDTLER stawia w Bydgoszczy na recykling i 120 nowych etatów

FOT. Urząd Miasta Bydgoszczy

W Bydgoskim Parku Przemysłowo-Technologicznym szykuje się zakład, który ma połączyć szkolne klasyki z technologią opartą na odzysku drewna. Firma zapowiada stopniowy rozruch produkcji, najpierw wkładów i wyrobów z serii „Made from Upcycled Wood”, a później drewnianych ołówków. Budowa ma wystartować pod koniec 2026 roku, a równolegle ruszy rekrutacja. Do 2029 roku inwestor chce stworzyć około 120 miejsc pracy.

  • Produkcja ma ruszać etapami i sięgnąć rynków zagranicznych
  • Na pięciu hektarach powstanie zakład i centrum kompetencji
  • Bydgoski Park przyciągnął firmę obecną na 150 rynkach

Produkcja ma ruszać etapami i sięgnąć rynków zagranicznych

Nowy zakład ma działać etapami, bo STAEDTLER planuje najpierw uruchomić produkcję wkładów i wyrobów z linii „Made from Upcycled Wood”. Od 2028 roku dojdą do tego ołówki w drewnianej oprawie. W obu przypadkach surowcem mają być wióry drzewne, czyli materiał pozostający po przecieraniu i struganiu drewna w przemyśle drzewnym. Z tych odpadów powstaje granulat, który staje się bazą do dalszej produkcji.

Taki model wpisuje się w sposób, w jaki firma chce rozwijać ofertę dla kolejnych rynków. STAEDTLER zapowiada, że inwestycja w Bydgoszczy ma nie tylko zwiększyć moce produkcyjne, ale też dać bardziej elastyczną odpowiedź na rosnący popyt poza Polską.

– Dzięki nowemu zakładowi w Bydgoszczy zwiększamy nasze moce produkcyjne, tworząc jednocześnie placówkę dysponującą wysokim poziomem wiedzy technologicznej – powiedział Matthias Greiner, dyrektor generalny i finansowy STAEDTLER.

Na pięciu hektarach powstanie zakład i centrum kompetencji

Obiekt ma stanąć na działce o powierzchni 5 hektarów. W planach jest nie tylko fabryka, ale też globalne centrum kompetencji w zakresie produkcji kredek i ołówków. To ważne, bo oznacza, że część pracy ma koncentrować się nie wyłącznie na montażu czy wytwarzaniu, lecz także na know-how związanym z technologią i organizacją produkcji.

Równolegle z budową ruszy rekrutacja. Firma zakłada, że do 2029 roku zatrudni około 120 osób, a później zakład może być rozwijany dalej. Dla rynku pracy to sygnał, że w BPPT nie chodzi jedynie o jednorazową inwestycję, ale o dłuższe osadzenie działalności w mieście.

– To dowód skuteczności rządowych narzędzi wspierania rozwoju gospodarczego – ocenił Michał Sztybel, wojewoda kujawsko-pomorski.

Wojewoda dodał też, że wsparcie Pomorskiej Strefy Ekonomicznej mogło pomóc w decyzji o ulokowaniu projektu właśnie tutaj. Zaznaczył również, że podobne instrumenty wcześniej wykorzystały już m.in. PESA i Nitrochem.

Bydgoski Park przyciągnął firmę obecną na 150 rynkach

STAEDTLER to jeden z najstarszych przemysłowych producentów w Niemczech i marka rozpoznawalna w wielu krajach. Grupa działa w 25 państwach, a jej wyroby trafiają na ponad 150 rynków. Siedziba firmy znajduje się w Norymberdze, a globalnie przedsiębiorstwo zatrudnia blisko 2000 osób.

Władze miasta i BPPT podkreślają, że o wyborze lokalizacji zdecydowały przede wszystkim przygotowane tereny, infrastruktura i dostęp do wykwalifikowanych pracowników. Ważne miały być też możliwości współpracy z lokalnym biznesem.

– To kolejne potwierdzenie, że nasze miasto jest dobrym adresem dla międzynarodowego biznesu – powiedział Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy.

Edyta Wiwatowska, prezes Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego, zwróciła uwagę na ofertę nieruchomości i obsługę inwestorską, która – jak zaznaczyła – stała na wysokim poziomie. W praktyce ta inwestycja może więc dać nie tylko nowe miejsca pracy, ale też mocniej włączyć Bydgoszcz w łańcuch produkcji artykułów znanych na wielu zagranicznych rynkach.

na podstawie: Urząd Miasta w Bydgoszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Bydgoszczy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.