Kapsułki do prania za 200 zł i nóż - fordońska policja domknęła sprawę

Kapsułki do prania za 200 zł i nóż - fordońska policja domknęła sprawę

38-latek wpadł kilka godzin po kradzieży kapsułek do prania, gdy fordońscy policjanci namierzyli go w pobliżu ulicy Fordońskiej w Bydgoszczy. Mężczyzna miał wcześniej grozić nożem, żeby utrzymać się przy zabranym towarze. Okazało się też, że był już poszukiwany przez sąd.

Sprawa zaczęła się we wtorek, 30 czerwca 2026 roku, kiedy zgłaszający przyszedł do Komisariatu Policji Bydgoszcz-Fordon i zawiadomił o kradzieży kartonu kapsułek do prania o wartości blisko 200 złotych. Do zdarzenia doszło w jednym z marketów przy ulicy Andersa w Bydgoszczy. Z przekazanych policjantom informacji wynikało, że sprawca nie poprzestał na samej kradzieży. Aby zatrzymać łup, miał grozić nożem.

Do działania od razu ruszyli kryminalni z Fordonu. W sprawę włączyli się też policjanci z innych jednostek w Bydgoszczy, a ustalenia funkcjonariuszy z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową i Pseudokibiców Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy pozwoliły szybko zawęzić krąg poszukiwań. Kilka godzin później patrolowo-interwencyjni policjanci z Fordonu odnaleźli 38-latka w rejonie ulicy Fordońskiej.

Mężczyzna przyznał się zarówno do kradzieży, jak i do grożenia nożem. Podczas legitymowania wyszło też na jaw, że był poszukiwany, by odbyć karę pozbawienia wolności za wcześniejszą kradzież. Dzisiaj, 2 lipca 2026 roku, dobrowolnie poddał się karze zaproponowanej przez prokuratora. Za kradzież rozbójniczą na gruncie Kodeksu karnego spędzi półtora roku w więzieniu i trafi do jednostki penitencjarnej.

To jedna z tych spraw, które pokazują, jak szybko kradzież za niespełna 200 złotych może zamienić się w poważne przestępstwo z groźbą nożem i kończyć się twardą odsiadką.

na podstawie: Policja Bydgoszcz.