Sarenka walczyła o życie w jeziorze. Policjanci ruszyli na pomoc

Fot. bydgoszcz.tvp.pl

Rypińscy policjanci uratowali małą sarnę, którą w wodzie atakował pies. Do nietypowej interwencji doszło podczas patrolu na jeziorze w Urszulewie. Zwierzę było osłabione i miało coraz większe trudności z utrzymaniem się na powierzchni.

Zauważyli szamoczące się zwierzęta

Do zdarzenia doszło w miniony weekend na jeziorze w Urszulewie w powiecie rypińskim. Policjanci pełniący służbę na wodzie zauważyli około 20–25 metrów od brzegu szamoczące się zwierzęta.

Gdy podpłynęli bliżej, okazało się, że małą sarnę atakuje pies. Zwierzę było przestraszone, osłabione i miało trudności z utrzymaniem się na wodzie. Funkcjonariusze oswobodzili je i wciągnęli na pokład łodzi.

Uratowana sarna wróciła do lasu

Po tym, jak pies uciekł, policjanci dobili do brzegu i udzielili zwierzęciu pomocy. Napojili sarenkę i sprawdzili, czy nie ma widocznych, poważnych obrażeń.

Po konsultacji ze specjalistą uznano, że zwierzę nie wymaga pomocy weterynaryjnej. Sarenka została wypuszczona do naturalnego środowiska i po chwili uciekła w stronę lasu.

Policja przypomina, że służba nad wodą to nie tylko dbanie o bezpieczeństwo wypoczywających osób, ale też reagowanie w sytuacjach zagrożenia życia zwierząt.

Źródło: radopik.pl