Bydgoski budżet w krajowej czołówce. Ekonomiści widzą w nim wzór

Bydgoski budżet w krajowej czołówce. Ekonomiści widzą w nim wzór

FOT. Urząd Miasta

W warszawskiej sali padł wynik, który w samorządach ma ciężar większy niż zwykła pochwała. Bydgoszcz zajęła pierwsze miejsce w rankingu finansowym opartym na twardych danych z Regionalnych Izb Obrachunkowych. Za tym wynikiem stoi nie tylko sprawne pozyskiwanie pieniędzy z zewnątrz, lecz także rzadko spotykane połączenie: rosnące nakłady na inwestycje i spadający dług.

  • Ranking zbudowany na liczbach, nie na deklaracjach
  • Inwestycje rosną, a zadłużenie nie idzie w górę
  • Dobre miejsce dla inwestorów i dla miasta

Ranking zbudowany na liczbach, nie na deklaracjach

Bydgoszcz okazała się najlepsza w grupie 66 miast na prawach powiatu. „Ranking finansowy samorządu terytorialnego” powstał z inicjatywy Fundacji Instytutu Studiów Wschodnich, a jego dziewiąta edycja opiera się na danych z Regionalnych Izb Obrachunkowych za 2025 rok. W opracowaniu uczestniczyli naukowcy i ekonomiści, w tym z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu . To właśnie taki sposób liczenia sprawia, że zestawienie bywa traktowane jak chłodny miernik kondycji samorządów, a nie kolejny konkurs z ładną oprawą.

– Wynik Bydgoszczy to najlepszy dowód, że do inwestycji warto podchodzić w sposób odpowiedzialny – mówi prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.

Miasto od lat stawia na projekty, które mają realną szansę na zewnętrzne wsparcie, zwłaszcza z funduszy europejskich. Taka strategia nie brzmi efektownie na papierze, ale w miejskich finansach daje bardzo konkretne efekty: pozwala utrzymać tempo inwestycji bez przeciążania budżetu.

Inwestycje rosną, a zadłużenie nie idzie w górę

Nagrodę podczas uroczystości w Warszawie odebrał skarbnik miasta Piotr Tomaszewski. Jak podkreślił, Bydgoszcz od dawna traktuje unijne pieniądze jako jeden z głównych motorów rozwoju.

– Maksymalizacja wykorzystania środków unijnych dla rozwoju miasta to cel – priorytet stosowany w Bydgoszczy – zaznacza Piotr Tomaszewski.

Efekty widać w skali wydatków. W 2025 i 2026 roku nakłady inwestycyjne zbliżają się do miliarda złotych. Miasto i spółki komunalne pozyskały też około 600 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy. Ponad 200 mln zł z tej kwoty to bezzwrotne dotacje, a reszta – preferencyjne kredyty przeznaczone między innymi na wymianę oświetlenia i dokończenie termomodernizacji budynków miejskich. To ważne nie tylko dla księgowych. Takie inwestycje przekładają się na niższe rachunki i trwalszy efekt niż jednorazowy zastrzyk gotówki.

Od 2011 roku w miejskich finansach działa też polityka nastawiona na wypracowywanie nadwyżki operacyjnej. To ona daje zaplecze dla inwestycji i wkładu własnego do projektów unijnych. Jednocześnie Bydgoszcz ogranicza poziom zadłużenia, co w samorządach nie jest dziś standardem, lecz raczej wyjątkiem.

Dobre miejsce dla inwestorów i dla miasta

Tego typu rankingi czytają nie tylko ekonomiści. Korzystają z nich także przedsiębiorcy, którzy szukają gmin stabilnych finansowo i przewidywalnych przy dużych projektach. W takim zestawieniu liczy się coś więcej niż sam wynik – chodzi o sygnał, że samorząd potrafi łączyć rozwój z ostrożnością, a ambitne plany z realnym zapleczem finansowym.

W przypadku Bydgoszczy ten sygnał jest wyjątkowo czytelny. Miasto nie tylko inwestuje, ale robi to w sposób, który nie zjada przyszłych możliwości. I właśnie dlatego tegoroczny rezultat ma znaczenie większe niż samo pierwsze miejsce w tabeli.

na podstawie: Urząd Miasta Bydgoszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.