Bydgoski kampus Akademii Muzycznej wszedł do finału i sięga po prestiżową nagrodę

Bydgoski kampus Akademii Muzycznej wszedł do finału i sięga po prestiżową nagrodę

FOT. UM Bydgoszcz

Nowy kampus Akademii Muzycznej w Bydgoszczy znalazł się w gronie pięciu najlepszych realizacji architektonicznych w kraju, a obok decyzji jury ruszyła też walka o głosy internautów. Budynek wyrósł na terenach dawnej cegielni i już samym wyglądem przypomina, że muzyka nie musi zamykać się w starych murach. To projekt, który łączy uczelnię, miasto i architekturę w jedną opowieść.

  • Bydgoski kampus znalazł się w finale, bo gra nie tylko formą
  • Ceglana fala, szkło jak fortepian i sala na 420 osób
  • Miasto przygotowywało ten teren przez lata, a dziś otwiera go szerzej

Bydgoski kampus znalazł się w finale, bo gra nie tylko formą

Nowa siedziba Akademii Muzycznej trafiła do finałowej piątki Nagrody Architektonicznej „Polityki” 2025. To zestawienie pokazuje, że w tym roku na pierwszy plan wysunęły się obiekty związane z edukacją, a nie tylko efektowne fasady czy modne bryły.

„Ten rok wydaje się należeć do edukacji” – pisze Piotr Sarzyński z „Polityki”.

W gronie nominowanych znalazły się różne typy realizacji, od dużych obiektów publicznych po bardziej kameralne projekty. Kampus z Bydgoszczy wyróżnia się jednak czymś więcej niż samą skalą. W konkursie doceniono nie tylko estetykę, ale też sposób, w jaki budynek wchodzi w otoczenie i porządkuje fragment miasta, który przez lata czekał na nowe życie.

Ceglana fala, szkło jak fortepian i sala na 420 osób

Sam obiekt robi wrażenie już z zewnątrz. Elewacja od strony ul. Kamiennej układa się w falę z jasnych cegieł, a druga fasada, szklana, została zestawiona z dwóch tonów szkła tak, by przywodzić na myśl klawiaturę fortepianu. Obie powierzchnie mają być podświetlane, więc po zmroku budynek ma zyskać jeszcze mocniejszy, niemal sceniczny charakter.

W liczbach ten kampus też wygląda imponująco:

• 8 kondygnacji
• około 700 pomieszczeń
• 4 sale koncertowe
• największa sala symfoniczna z widownią na 420 osób
• sale operowa i organowa
• powierzchnia całego założenia wynosząca około 3 hektarów

W środku nie chodzi jednak wyłącznie o rozmach. Sale koncertowe i próbne mają być dobrze odizolowane akustycznie, a to dla uczelni muzycznej sprawa pierwszorzędna. Zadbano też o rozwiązania oszczędzające energię, w tym wykorzystanie ciepła ziemi i naturalnej wentylacji. To właśnie te elementy często przesądzają o tym, czy nowy gmach zostaje tylko efektownym obrazkiem, czy rzeczywiście działa tak, jak powinien.

Miasto przygotowywało ten teren przez lata, a dziś otwiera go szerzej

Wokół kampusu nie powstaje wyłącznie zamknięta akademicka wyspa. Centralnym punktem parku uczelnianego jest zrewitalizowany staw, a tereny rekreacyjne mają służyć nie tylko studentom i pracownikom, lecz także osobom spacerującym po okolicy. W planach jest również bufet z przystępnymi cenami, co może sprawić, że miejsce będzie żyło także poza godzinami zajęć i koncertów.

Za tym projektem stoi dłuższa miejska historia. Bydgoski samorząd wspierał inwestycję od początku, a kolejne decyzje krok po kroku przygotowywały grunt pod dzisiejszy kampus.

• w 2012 roku prezydent Bydgoszczy zaproponował budowę nowego gmachu zamiast adaptowania starszych nieruchomości
• w 2014 roku miasto przekazało uczelni działkę wartą 9 mln zł
• w 2018 roku Rada Miasta uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu
• miasto finansuje też budowę dróg dojazdowych o wartości około 12 mln zł

Dzięki temu kampus nie jest odciętym od miasta obiektem, ale fragmentem większej układanki. Po Operze Nova Bydgoszcz zyskuje kolejny muzyczny adres, który może stać się jednym z tych miejsc, o których mówi się nie tylko przy okazji koncertów, lecz także wtedy, gdy pada pytanie o to, jak wygląda współczesna architektura w mieście.

na podstawie: Urząd Miasta w Bydgoszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bydgoszcz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.