Bydgoskie kluby dostaną miliony i program stawia na najlepsze szkolenie młodych

FOT. Urząd Miasta w Bydgoszczy
W bydgoskich klubach sportowych ten sezon zaczyna się od pieniędzy, które nie spadną z nieba, lecz z rządowego programu dla najmocniejszych. Do miejscowych klubów trafi 3,4 mln zł, a celem jest przede wszystkim szkolenie dzieci i młodzieży. To wsparcie ma trafić tam, gdzie wyniki już dziś budują sportową przyszłość miasta. W skali kraju Klub Pro obejmie 902 kluby i 104 mln zł.
- Program, który nagradza wyniki, a nie samą obecność
- Bydgoszcz bierze dużą część puli i nie odpuszcza własnego wsparcia
- Miasto inwestuje nie tylko w trening, ale i w miejsca do ćwiczeń
Program, który nagradza wyniki, a nie samą obecność
Rządowy Klub Pro działa od 2024 roku i – jak podkreślano podczas spotkania w Bydgoszczy – ma domykać lukę, której od lat brakowało w systemie finansowania sportu. Pieniądze trafiają bezpośrednio do klubów, a nie przez pośrednie kanały, co dla wielu szkoleniowców i działaczy oznacza większą swobodę w planowaniu sezonu.
„To program, który uruchomiony został w 2024 roku i który wypełnia lukę systemową w polskim sporcie” – mówiła w Bydgoszczy Małgorzata Niemczyk.
O wsparcie mogą ubiegać się kluby, które najlepiej szkolą zawodniczki i zawodników w wieku od 12 do 23 lat. Liczy się dorobek w Systemie Sportu Młodzieżowego, a więc realne punkty zdobywane przez zawodników, nie sama nazwa czy skala działalności. Z tego powodu program kierowany jest do klubów z czołówki, które zostały podzielone na trzy grupy – złotą, srebrną i brązową.
Z tych środków można pokryć bardzo konkretne wydatki:
• zakup sprzętu sportowego
• wynajem obiektów
• zgrupowania i obozy
• wyjazdy na zawody
• wynagrodzenia szkoleniowców, instruktorów i osób współpracujących z klubami
W praktyce oznacza to mniej doraźnego łatania budżetów, a więcej pracy nad tym, co w sporcie najtrudniejsze – regularnym treningiem i utrzymaniem rytmu startów.
Bydgoszcz bierze dużą część puli i nie odpuszcza własnego wsparcia
W województwie kujawsko-pomorskim z programu skorzysta 84 klubów, a łączna kwota do podziału to blisko 8 mln zł. Samo miasto otrzyma 3,4 mln zł, a z programu korzystają w Bydgoszczy 22 kluby sportowe. To wyraźny sygnał, że miejscowe szkolenie wciąż należy do najmocniejszych w kraju.
„Można powiedzieć, że to program dla najlepszych. Premiowane są kluby, które otrzymują najwięcej punktów we współzawodnictwie dzieci i młodzieży” – mówił wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel.
Równolegle miasto podkreśla, że rządowe pieniądze nie zastępują miejskich dotacji, tylko je uzupełniają. Rafał Bruski zwracał uwagę, że Bydgoszcz od lat przekazuje środki na sport dzieci i młodzieży, a w klasyfikacji szkolenia w 2025 roku zajęła szóste miejsce w Polsce. Po przeliczeniu na potencjał ludności miasto znalazło się na drugim miejscu w kraju, co pokazuje, jak mocno lokalne kluby wykorzystują dostępne wsparcie.
„Nie ma mowy o obcięciu środków na sport dzieci i młodzieży” – zaznaczył prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.
To ważna wiadomość dla klubów, bo w tle nie chodzi wyłącznie o jednorazowe przelewy. Przy takim modelu finansowania łatwiej planować szkolenie, utrzymać trenerów i wysyłać młodych zawodników na zawody, które często decydują o ich dalszej karierze.
Miasto inwestuje nie tylko w trening, ale i w miejsca do ćwiczeń
Bydgoszcz od lat dokłada własne pieniądze do infrastruktury sportowej, bo bez boisk, hal i zaplecza nawet najlepszy program szkoleniowy nie ma gdzie się rozpędzić. W 2020 roku oddano do użytku nowoczesną przystań LOTTO–Bydgostii, której koszt wyniósł prawie 30 mln zł. To jeden z przykładów inwestycji, które zostają na lata i służą całym klubom, a nie tylko jednemu sezonowi.
W 2025 roku wydatki miasta na budowę i modernizację infrastruktury sportowej służącej klubom sportowym wyniosły 81,720 mln zł. Do tego dochodzą koszty mediów, przekraczające 22 mln zł, a także wynagrodzenia administracji i obsługi obiektów wraz z pochodnymi. W projekcie budżetu na 2026 rok zaplanowano na wydatki inwestycyjne w dziale kultury fizycznej 29,730 mln zł.
To pokazuje, że sport w mieście nie kończy się na samych medalach i tabelach. Za sukcesami stoją także rachunki za utrzymanie obiektów, remonty, energię i ludzi, którzy te miejsca prowadzą. Dzięki temu pieniądze z programu Klub Pro mogą wejść w gotową strukturę, zamiast próbować ją budować od zera.
na podstawie: Urząd Miasta Bydgoszczy.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Bydgoszczy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Emcek rozpisuje kwiecień od rocka po animację i literackie spotkania

Przedszkolaki z Koronowa poznały numer, który może uratować życie

Bydgoszcz szykuje weekend pełen spacerów, wystaw i muzycznych premier

Po lekcjach rusza sportowa fala w czterech szkołach Powiatu Bydgoskiego

Bydgoskie kluby dostaną miliony i program stawia na najlepsze szkolenie młodych

Bydgoski herb na nowo - biblioteka pokazuje jego zaskakujące oblicza

Na Fordońskiej robi się ciaśniej – Sochaczewska wchodzi w strefę robót

Przy Prądocińskiej rusza budowa, która ma zamienić bioodpady w energię

Włączone światła zdradziły wszystko - 41-latek wpadł z narkotykami

20 tysięcy kibiców i jeden incydent - policja domknęła mecz bez chaosu

Bydgoski kampus Akademii Muzycznej wszedł do finału i sięga po prestiżową nagrodę

Sylwia Kubik na Wyżynach - wieczór z książkami pachnącymi Powiślem

Z kartonu do miniaturowej Bydgoszczy - biblioteka świętuje urodziny miasta

