18-latek wpadł za skradzionego Forda i narkotyki w Bydgoszczy

18-latek wpadł za skradzionego Forda i narkotyki w Bydgoszczy

FOT. Policja Bydgoszcz

Zatrzymanie przy ulicy Spornej zakończyło krótki rajd skradzionym Fordem Mondeo. Za kierownicą siedział 18-latek, a w aucie policjanci znaleźli narkotyki. Cała sprawa zaczęła się kilka godzin wcześniej od kradzieży samochodu zaparkowanego przy ulicy Matuszewskiego w Bydgoszczy.

Do zdarzenia doszło w ubiegłą środę, 25 marca 2026 roku. Właściciel pozostawił Forda Mondeo przy ulicy Matuszewskiego, a po kilku godzinach odkrył, że pojazd zniknął. O kradzieży powiadomił policjantów z Wyżyn. Jak ustalili funkcjonariusze, za wszystkim stał 18-latek, którego pokrzywdzony znał jedynie z imienia od kilku dni.

Sprawą zajęli się kryminalni z komisariatu na Wyżynach. Następnego dnia około 10:30 zatrzymali podejrzewanego na ulicy Spornej, kiedy prowadził skradzione auto. W policyjnych systemach wyszło też, że nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. Na tym nie koniec - na siedzeniu pasażera funkcjonariusze znaleźli szklaną lufkę z suszem roślinnym, a w kieszeni jego odzieży woreczek z białym kryształem.

Badanie narkotesterem wykazało, że zabezpieczone środki to kilka gramów marihuany i 2C-B. 18-latek został przewieziony do komisariatu, gdzie wstępny test potwierdził, że kierował autem w stanie po użyciu amfetaminy. W szpitalu pobrano mu krew do dalszych badań.

Mężczyzna odpowie za kradzież pojazdu, posiadanie środków odurzających i kierowanie samochodem pod wpływem zabronionych substancji. Jak podaje Policja, za tego typu czyny Kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. Ta sprawa pokazuje, jak szybko zwykła kradzież może zamienić się w wielowątkową kryminalną układankę - z narkotykami, jazdą bez uprawnień i zatrzymaniem po krótkim czasie od zdarzenia.

na podstawie: KMP w Bydgoszczy.