S10 nabiera tempa po zimie i odsłania kolejną rundę ofert

3 min czytania
S10 nabiera tempa po zimie i odsłania kolejną rundę ofert

FOT. Urząd Miasta Bydgoszczy

Na budowie S10 po zimie znowu widać ruch ciężkiego sprzętu, a między Bydgoszczą i Toruniem krajobraz zmienia się niemal z tygodnia na tydzień. To jedna z tych inwestycji, które już teraz przebudowują codzienne trasy kierowców, choć na pełny efekt trzeba jeszcze poczekać. Równolegle drogowcy otworzyli oferty na kolejne odcinki ekspresówki w stronę Wyrzyska, co wyraźnie przybliża domykanie całego układu drogowego w regionie.

  • Po zimie plac budowy znów zaczął żyć
  • Oferty niższe od założeń przyspieszają kolejny etap

Po zimie plac budowy znów zaczął żyć

Po chłodniejszych miesiącach roboty na S10 wyraźnie przyspieszyły. To dziś największy plac budowy w regionie, a wartość inwestycji sięga 1,4 mld zł. Na odcinkach między Bydgoszczą i Toruniem oraz na 5-kilometrowym fragmencie nowej DK25 w Brzozie prace są prowadzone równolegle, a każdy kolejny etap widać już nie tylko w tabelach, ale i w terenie.

Najbardziej zaawansowany jest odcinek Solec Kujawski – Toruń Zachód, 21,2 km, gdzie roboty przekroczyły już 46 proc. Na pozostałych fragmentach sytuacja wygląda tak:

Bydgoszcz Południe – Bydgoszcz Park Przemysłowy, 8,9 km wraz z rozbudową DK25 – niemal 26 proc.
Bydgoszcz Park Przemysłowy – Solec Kujawski, 8,6 km – prawie 18 proc.

Na decyzję ZRID czeka jeszcze ostatni, 12-kilometrowy odcinek Toruń Zachód – Toruń Południe. To on domknie trasę po toruńskiej stronie, ale zanim to nastąpi, kierowcy muszą liczyć się z kolejnymi zmianami organizacji ruchu, szczególnie na południowej obwodnicy Bydgoszczy, gdzie S10 stopniowo zastępuje DK10.

Widać też, że zimą prace nie stanęły całkowicie. Przy mostach i wiaduktach wykonywano zbrojenia, deskowanie i montaż belek, a równolegle prowadzono zadania elektryczne. W połowie lutego ruszyła budowa budynków sanitarnych na Miejscu Obsługi Podróżnych Cierpice. Gdy pogoda się poprawiła, pod koniec lutego wróciły roboty ziemne, szczególnie widoczne przy węźle Solec Kujawski i przy węźle Bydgoszcz Park Przemysłowy. W pierwszej połowie marca wznowiono także prace bitumiczne.

Oferty niższe od założeń przyspieszają kolejny etap

Równolegle toczy się następna ważna część tej inwestycji. W przetargu znalazły się dwa kolejne odcinki S10, a otwarcie ofert nastąpiło 16 marca. Zaskoczenie jest pozytywne dla inwestora – wszyscy wykonawcy zaproponowali kwoty niższe od szacunków drogowców.

GDDKiA zabezpieczyła na budowę obu odcinków 1,7 mld zł. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, roboty budowlane mają ruszyć w latach 2028–2031. To oznacza, że droga nie zatrzymuje się na obecnym froncie prac, lecz systematycznie przesuwa się w stronę kolejnych brakujących odcinków.

S10 ma docelowo połączyć Szczecin z Warszawą i liczyć ponad 400 km. Dla Kujaw i Pomorza najważniejsze jest jednak to, że ekspresówka połączy szybciej Bydgoszcz z Toruniem, wzmocni spójność Metropolii Bydgoszcz i poprawi układ dojazdów także w kierunku województw wielkopolskiego, zachodniopomorskiego i mazowieckiego. O tę trasę zabiegano od lat – przez prezydenta Bydgoszczy, parlamentarzystów, radnych i mieszkańców – a dziś widać już nie tylko plan, ale konkretne ślady w terenie. Zakończenie budowy odcinka do Torunia planowane jest na 2027 rok, a fragment między węzłem Toruń Zachód a autostradą A1 może potrwać do 2028 roku.

na podstawie: Urząd Miasta w Bydgoszczy.

Autor: krystian