Bydgoszczanka straciła 212 tys. zł na fałszywe inwestycje — jak to się stało?

3 min czytania
Bydgoszczanka straciła 212 tys. zł na fałszywe inwestycje — jak to się stało?


77-latka z Bydgoszczy straciła ponad 212 tys. zł po tym, jak w internecie trafiła na rzekomy materiał z logo Orlen o inwestycjach — oszuści wyłudzili od niej dostęp do kont, nakłonili do pożyczek i likwidacji lokat, a pieniądze przelali na zagraniczne “konto inwestycyjne”. Sprawę zgłoszono policji z bydgoskiego Śródmieścia.

  • Sprawdź, jak oszuści z Bydgoszczy wyprowadzili oszczędności seniorki
  • Reaguj natychmiast i nie przekazuj danych — policja z Śródmieścia ostrzega

Sprawdź, jak oszuści z Bydgoszczy wyprowadzili oszczędności seniorki

Do przestępstwa doszło na przestrzeni ostatniego miesiąca. 22 lipca 2025 r. 77-letnia mieszkanka Bydgoszczy zauważyła w internecie film przedstawiający rozmowę Prezydenta RP z Premierem dotyczącą inwestowania, który był oznaczony logiem spółki Orlen. Zainteresowana dodatkowymi informacjami, wypełniła załączony do tego materiału formularz zgłoszeniowy i go wysłała.

Wkrótce po wysłaniu formularza zadzwonił do niej mężczyzna podający informacje o możliwości lokowania kapitału w akcje oraz w złoto i srebro. Poprosił, by na start przelała 1 000 zł na prywatne konto, co rzekomo miało uruchomić inwestycję. Seniorka wykonała taką transakcję, nie podejrzewając podstępu.

Reaguj natychmiast i nie przekazuj danych — policja z Śródmieścia ostrzega

Tego samego dnia odezwał się kolejny mężczyzna podający się za „managera”. Polecił zainstalowanie na komputerze oprogramowania do zdalnego sterowania pulpitem, a potem zalogowanie się do kont bankowych i wykonanie kilku przelewów na rzekome zagraniczne konto inwestycyjne. W efekcie sprawcy uzyskali zdalny dostęp do kont seniorki.

Napastnicy nie poprzestali: namówili ją do zaciągnięcia dwóch pożyczek oraz do przekazania wszystkich oszczędności do fikcyjnego portfela walutowego. Mając dostęp do jej bankowości, przestępcy zlikwidowali także lokaty posiadane przez kobietę. Suma strat przekroczyła 212 000 zł.

Dopiero gdy próbowała wypłacić środki z „konta inwestycyjnego” i nie mogła tego zrobić, zaczęła mieć wątpliwości. Skontaktowała się z synem, który przekonał ją, by zgłosiła zdarzenie policji. Sprawę przyjęli funkcjonariusze z komisariatu Bydgoszcz-Śródmieście.

Policja podkreśla, że oszustwa tego typu często zaczynają się od zmanipulowanych materiałów w sieci lub fałszywych formularzy i kończą się próbą uzyskania danych do logowania lub zdalnego dostępu do sprzętu. Doświadczeni przestępcy namawiają też do szybkiego podjęcia decyzji, obiecując wysokie zyski w krótkim czasie.

Oto praktyczne wskazówki, które wypływają z tej sprawy i warto wprowadzić je od razu:

  • Nigdy nie udostępniaj nikomu danych logowania do bankowości elektronicznej ani haseł do konta.
  • Nie instaluj na urządzeniu programów wskazanych przez nieznane osoby, zwłaszcza jeśli mają dać im zdalny dostęp do pulpitu.
  • Nie wykonuj i nie autoryzuj przelewów, których sam(a) nie zainicjowałeś(-aś).
  • Nie otwieraj podejrzanych linków ani nie wypełniaj formularzy, jeśli nie masz pewności co do ich źródła.
  • Jeżeli ktoś proponuje szybkie, duże zyski i naciska na natychmiastową decyzję — zachowaj ostrożność.
  • W razie wątpliwości skontaktuj się z Policją; w nagłym przypadku zadzwoń pod numer 112.

Sprawy finansowe i inwestycyjne warto wcześniej sprawdzać u oficjalnych źródeł: w banku, u doradcy finansowego z rekomendacją instytucji lub kontaktując się bezpośrednio z firmą, której logo pojawiło się w materiale. W przypadku Bydgoszczy wątpliwości można zgłaszać na komisariat Bydgoszcz-Śródmieście.

Nie udostępniaj nikomu danych do logowania w bankowości elektronicznej i mobilnej, haseł do konta.

Ta historia to przypomnienie, że nawet pozornie wiarygodne materiały z markami znanych firm mogą służyć przestępcom. Zachowajmy ostrożność i sprawdzajmy wszystko dwukrotnie — to może uratować oszczędności życia.

Na podst. Policja Bydgoszcz

Autor: krystian