W Ostromecku zasadzono klon dębu sprzed ośmiu wieków. To żywy ślad z Rogalina

W Ostromecku zasadzono klon dębu sprzed ośmiu wieków. To żywy ślad z Rogalina

FOT. Urząd Miasta

W Ostromecku pojawiło się drzewo, które łączy parkową codzienność z historią liczącą około 800 lat. W Zespole Pałacowo-Parkowym posadzono klon dębu szypułkowego wyhodowany z pomnikowego Dębu Rogalińskiego, jednego z najstarszych w Polsce. Sadzonkę przekazano Bydgoszczy, a nad naukową stroną przedsięwzięcia czuwał prof. Paweł Chmielarz z PAN.

  • Park w Ostromecku zyskał drzewo o rodowodzie starszym niż niejedno miasto
  • Jak z Rogalina trafił do Bydgoszczy klon pomnikowego dębu Rus

Park w Ostromecku zyskał drzewo o rodowodzie starszym niż niejedno miasto

Podczas uroczystości prezydent Rafał Bruski mówił, że taki gest ma znaczenie wykraczające poza samą nasadę. W jego ocenie Ostromecko dobrze wpisuje się w ochronę dziedzictwa przyrodniczego, a miasto zamierza dbać o drzewo tak, by mogło służyć kolejnym pokoleniom.

„To miejsce doskonale wpisuje się w ideę ochrony dziedzictwa przyrodniczego” – mówił Rafał Bruski.

To ważne także z punktu widzenia odwiedzających park – nie chodzi wyłącznie o nowy element krajobrazu, ale o świadomy wybór miejsca, w którym historia przyrody ma być obecna nie tylko w opowieści, lecz także w rosnącym drzewie.

Jak z Rogalina trafił do Bydgoszczy klon pomnikowego dębu Rus

Posadzona sadzonka to klon dębu szypułkowego z pomnikowego Dębu Rogalińskiego, znanego jako Rus. Według przekazanych informacji to jedno z najstarszych drzew w Polsce, liczące około 800 lat. Klon ma identyczny genotyp pędu i korzenia jak drzewo mateczne, dlatego jego znaczenie jest większe niż zwykłej szkółkarskiej nowości.

Metodę klonowania dębów w kulturach in vitro opracowano w Instytucie Dendrologii Polskiej Akademii Nauk w Kórniku. Badania finansowała Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych, a patronat nad sadzeniem takich klonów objęły Komitet Nauk Leśnych i Technologii Drewna PAN oraz europejska akcja COST „COPY TREE”.

W przedsięwzięcie byli zaangażowani także konkretni ludzie – sadzonkę przekazał prof. dr hab. Jacek Kubica, a merytoryczną opiekę nad projektem sprawował prof. dr hab. Paweł Chmielarz, od lat związany z Instytutem Dendrologii PAN. To właśnie takie połączenie nauki i samorządowego gestu sprawia, że sadzenie drzewa staje się czymś więcej niż uroczystością – staje się próbą zachowania żywej pamięci o najbardziej cennych okazach polskiej przyrody.

na podstawie: Urząd Miasta Bydgoszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.