Nauczyciel i rycerz z Bydgoszczy. Tak historia odzyskuje blask

FOT. Powiat
W Bydgoszczy historia nie kończy się na podręczniku. Łukasz Golas potrafi wyjść z klasy w kolczudze, a z lekcji zrobić wyprawę po śladach Pałuków, Wikingów i średniowiecznych rodów Kujaw. Od szkolnej sali do rekonstrukcyjnego obozu prowadzi go ta sama pasja – i właśnie ona sprawia, że opowieści o dawnych wiekach brzmią u niego jak coś bardzo bliskiego.
- Z lekcji robi wyprawę po śladach w Osielsku i Dobrczu
- Archiwa i terenowe znaleziska składają się na jego średniowieczny warsztat
- Wyszelice rosną wokół Bydgoszczy, a Kujawy czekają na święto
Z lekcji robi wyprawę po śladach w Osielsku i Dobrczu
Łukasz Golas od prawie dwóch dekad uczy historii, dziś w szkole podstawowej w Osielsku. Nie ogranicza się jednak do dat i nazwisk wpisanych w tablicę. Zamiast suchego wykładu pokazuje uczniom własne eksponaty, uruchamia prezentacje, sięga po filmy i wyprowadza klasę poza szkolne mury. Sam podkreśla, że zależy mu na tym, by zajęcia nie kojarzyły się z nudą.
„Na moich lekcjach historii nie ma nudy”
Ta deklaracja nie brzmi u niego jak szkolny slogan, bo stoi za nią konkretny pomysł na nauczanie. W ramach projektu „Nasza Mała Ojczyzna. Cudze chwalicie – swego nie znacie” organizuje piesze wyjścia po okolicy z mapą lokalnych atrakcji. Uczniowie trafiają dzięki temu do Żołędowa, gdzie poznają dzieje herbu Nałęcz, albo pod pomnik we Włókach, upamiętniający walki z pierwszych dni kampanii wrześniowej 1939 roku. Zamiast abstrakcyjnej historii pojawia się teren, nazwa miejscowości, ślad, który można wskazać palcem.
To właśnie w tym tkwi siła jego pracy. Dzieci nie słuchają wyłącznie o wielkich wydarzeniach z podręcznika, ale dostają do ręki opowieść o miejscu, w którym żyją. A to zwykle zostaje na dłużej niż lekcja.
Archiwa i terenowe znaleziska składają się na jego średniowieczny warsztat
Zainteresowanie historią urodziło się u niego także dzięki nauczycielce z bydgoskiej Szkoły Podstawowej nr 65 na Fordonie. Dziś sam przyznaje, że w pewnym sensie spłaca ten dawny dług wobec swoich uczniów. I robi to z rozmachem, bo jego pasja dawno wyszła poza szkolną katedrę.
Golas działa również jako rekonstruktor historyczny i amator archeologii. Chodzi po lasach oraz wiejskich drogach, także w okolicach dawnego średniowiecznego Wyszogrodu, czyli terenów kojarzonych dziś z bydgoskim Fordonem. Z takich spacerów wraca z fragmentami ceramiki, kawałkami cegieł i innymi drobnymi śladami przeszłości. Dla niego to nie rupiecie, lecz materiał do składania lokalnej historii.
W swojej pracy nie opiera się na domysłach. Szuka potwierdzeń w archiwach, w dokumentach pisanych po łacinie, w pieczęciach rodowych i w opracowaniach dawnych kronikarzy. Korzysta z dorobku Jana Długosza i Galla Anonima, ale też z publikacji dotyczących Kujaw, Pomorza i Wielkopolski. W archiwum bydgoskim dotarł nawet do pieczęci Wyszeliców, co pozwoliło mu wierniej odtworzyć herb i detale stroju.
Zanim pojawili się Wyszelice, działał w grupie „Nordvik”, która przywoływała X wiek i wątki wikińskie. Później była jeszcze formacja „Najemni Normańscy”. Każdy z tych etapów prowadził go coraz głębiej w tę samą epokę – w średniowiecze, które w jego opowieści nie jest muzealnym skansenem, lecz żywym polem badań.
Wyszelice rosną wokół Bydgoszczy, a Kujawy czekają na święto
Najważniejszy dziś dla niego projekt to Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Wyszelice”. Powstała, by przypomnieć ród związany z północnymi Kujawami i południowym Pomorzem, a także z postaciami rycerzy i możnych działających w XIII i na początku XIV wieku. Golas podkreśla, że to dla niego temat osobisty – urodził się w Szubinie i czuje się Pałuczaninem.
Wraz z żoną Magdaleną stworzył Fundację „Wyszelice”, która pomaga zdobywać środki na stroje, wyposażenie i pokazowe działania. Ona zajmuje się szyciem, dekoracjami, jedzeniem i napitkiem przygotowywanym według dawnych receptur. On odpowiada za zbroje, broń, tarcze, kolczugi i wszystkie elementy, które składają się na rekonstrukcyjną wiarygodność. W domu i poza nim to przedsięwzięcie pochłania tyle czasu i pieniędzy, że – jak przyznaje – za podobną sumę można by kupić niewielkie mieszkanie. Rodzina jednak wspiera tę pasję bez wahania, czego najlepszym dowodem był ślub w rycerskiej oprawie.
Do grupy dołączają też inni bydgoscy rekonstruktorzy. Wśród nich jest archeolog Robert Grochowski, znany z odkrycia skarbu w bydgoskiej katedrze, oraz Waldemar Młodawski z rodziną. Dzięki temu „Wyszelice” nie są już wyłącznie prywatnym pomysłem jednego pasjonata, ale zespołem, który ma szansę regularnie pokazywać dawną historię na wydarzeniach w regionie.
Najgłośniej o nich zrobiło się przy okazji średniowiecznej pielgrzymki, którą sześć osób przeszło 10 maja 2026 roku. Trasa wiodła od Strzelec Górnych przez Gądecz, Włóki, Suponin, Kozielec, Topólno, Grabowo i Grabówek aż do Gruczna. Po drodze uczestnicy odwiedzili m.in. drewniany kościół we Włókach z końca XVII wieku, a całość odbyła się po śladzie dawnego szlaku Via Mercantorum. Grupa otrzymała też błogosławieństwo biskupa bydgoskiego, Krzysztofa Włodarczyka.
Teraz Golas patrzy jeszcze dalej. Wspólnie z powiatem bydgoskim, starostą Piotrem Kozłowskim i jego zastępczynią Iwoną Lichocką, a także z Solcem Kujawskim i Soleckim Centrum Kultury przygotowywane jest Światowe Święto Kujaw i Kujawiaków. Ma się ono odbyć 7 lipca i nawiązać do rocznicy pierwszego zapisu nazwy Cuiavia w Bulli Gnieźnieńskiej z 1136 roku. Golas mówi wprost, że to okazja do świętowania „890 urodzin Kujaw” i do przypomnienia, że tożsamość regionu ma bardzo stare korzenie.
W jego opowieści średniowiecze nie jest więc odległym tłem. To narzędzie do uczenia, pretekst do marszu, sposób na budowanie pamięci o miejscu i ludziach. I właśnie dlatego w Bydgoszczy oraz całym regionie historia brzmi u niego tak przekonująco.
na podstawie: Powiat Bydgoski.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Bydgoski policjant na podium po wymagającym wyścigu na otwartych wodach

2712 kontroli na drogach Bydgoszczy. Wpadł nietrzeźwy rowerzysta

Filharmonia wychodzi w plener i do hali. W Bydgoszczy zabrzmią wielkie arie

Anna Jantar zabrzmiała na Wyspie Młyńskiej. Przed nami koncert Divas

Kino plenerowe wraca nad Balaton. Sześć seansów w nowym miejscu

Torbyd z własną energią. Na dachu może pojawić się 335 paneli

Nowe rowery miejskie już zniszczone. Straty przekroczyły 30 tys. zł

Rowerzyści zyskali nowe połączenie. Trasa łączy Osielsko z Bydgoszczą
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Rekord Bielsko-Biała – Zawisza Bydgoszcz 3:0](/images/mecz/thumbnails/rekord-bielsko-biala-zawisza-bydgoszcz-02082026-30.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Rekord Bielsko-Biała – Zawisza Bydgoszcz 3:0
![[PIŁKA NOŻNA] Chemik Bydgoszcz – Polski Cukier Kluczevia Stargard 3:3 w Betclic 3. Lidze Grupa 2 (Grupa II) – emocje do ostatniej sekundy](/images/mecz/thumbnails/chemik-bydgoszcz-polski-cukier-kluczevia-stargard-01082026-33.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Chemik Bydgoszcz – Polski Cukier Kluczevia Stargard 3:3 w Betclic 3. Lidze Grupa 2 (Grupa II) – emocje do ostatniej sekundy

Kursanci z bydgoskiej komendy pomogli rannemu motocykliście. Do wypadku doszło w Pawłówku

Ponad 30°C i chwila nieuwagi. Policja ostrzega przed tragedią

Rodzina z Białych Błot żyła w lęku. Dzielnicowy ustalił autora donosów

Zmiana w bydgoskiej policji. Nadkomisarz przejmuje obowiązki zastępcy komendanta
Przydatne dane teleadresowe
- Sąd Rejonowy w Bydgoszczy - kontakt, wydziały, godziny i e-usługi
- Parafia Matki Boskiej Częstochowskiej w Bydgoszczy - historia i przynależność kościelna
- Wojskowe Centrum Rekrutacji w Bydgoszczy - kontakt, formy służby i rekrutacja
- Kujawsko-Pomorskie Centrum Edukacji Nauczycieli w Bydgoszczy - kontakt, szkolenia, doradztwo metodyczne
- Bydgoskie Obiekty Sportowe - kontakt, obiekty i oferta sportowa
- Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy - kontakt, godziny, porady konsumenckie
