Z Bydgoszczy do Brzozy. Przez 20 lat budował drogi i ratował pamięć

Z Bydgoszczy do Brzozy. Przez 20 lat budował drogi i ratował pamięć

FOT. Starostwo Powiatowe w Bydgoszczy

Najpierw była przeprowadzka z Bydgoszczy i dom na nowym osiedlu bez dróg, lamp oraz kanalizacji. Później pojawiły się interwencje w sprawie przejazdu kolejowego, dziesiątki utwardzonych ulic i odbudowa pomnika powstańców. Waldemar Owczarzak przez dwie dekady działał jako sołtys Brzozy, a dziś nadal jest radnym gminy Nowa Wieś Wielka. W tej pracy nie był sam – za jego działalnością stała cała rodzina.

  • Nowi mieszkańcy trafili na wieś bez podstawowej infrastruktury
  • Pomnik w Brzozie połączył historię rodzin i całej miejscowości
  • Samorządowa służba nie kończy się po godzinach

Nowi mieszkańcy trafili na wieś bez podstawowej infrastruktury

Waldemar Owczarzak zamieszkał w Brzozie na przełomie XX i XXI wieku, po 32 latach służby wojskowej. Odszedł z armii w stopniu pułkownika i razem z żoną Ireną oraz dziećmi wybudował dom w miejscowości, do której przeprowadzali się wówczas mieszkańcy Bydgoszczy, Inowrocławia i Torunia.

Nowe osiedla powstawały głównie na dawnych gruntach rolnych. Brakowało na nich dróg, wodociągów, kanalizacji i oświetlenia. Rosnąca liczba mieszkańców oznaczała więc dla gminy konieczność szybkiego nadrabiania wieloletnich zaległości. W 2003 roku Owczarzak został sołtysem Brzozy i rozpoczął starania o inwestycje, na które pieniędzy często nie było nawet w podstawowym zakresie.

Jednym z pierwszych przedsięwzięć społecznych było założenie wraz z żoną zespołu śpiewaczego „Brzozowiacy”. Grupa działa do dziś, a małżonkowie nadal w niej występują. Niedługo później Owczarzak stanął na czele komitetu sprzeciwiającego się budowie biogazowni, w której miały być przetwarzane odpady rzeźne i gnojowica. Protest mieszkańców zakończył się wycofaniem tego pomysłu, choć – jak wspomina samorządowiec – napięcie związane z tą sprawą poważnie odbiło się na jego zdrowiu.

Wspólnie z Radą Sołecką doprowadził także do poprawy bezpieczeństwa na przejeździe kolejowym przy ulicy Leśnej. Po interwencjach wykonano nową nawierzchnię drogową, zamontowano rogatki, oświetlenie i kamery. Wcześniej w tym miejscu dochodziło do licznych kolizji.

W kolejnych latach pozyskiwano środki na lampy oraz remonty dróg osiedlowych, gminnych i powiatowych. Zdarzało się, że w ciągu roku w sołectwie montowano 46 nowych punktów oświetleniowych, mimo że gminny budżet wystarczał wcześniej zaledwie na trzy lampy rocznie. Przez 20 lat utwardzono blisko 40 ulic w Brzozie. Wcześniej wiele z nich było drogami gruntowymi.

Interwencja u marszałka województwa doprowadziła też do wpisania ronda do planu remontu trasy 254. Osobne starania dotyczyły bezpiecznych przejść dla pieszych. Owczarzak kierował pisma nie tylko do gminy, powiatu i województwa, ale również bezpośrednio do ministerstwa.

Za swoją działalność otrzymał tytuł Sołtysa Roku 2009 w konkursie organizowanym przez „Gazetę Sołecką” i Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów. Wyróżnienie wręczono w Senacie. Samorządowiec mówił później, że nagroda została dobrze przyjęta przez mieszkańców i rodzinę, a także zmobilizowała go do dalszej pracy.

Pomnik w Brzozie połączył historię rodzin i całej miejscowości

Rozwój Brzozy wymagał nie tylko inwestycji drogowych. Wraz ze wzrostem liczby mieszkańców gmina musiała zbudować w miejscowości przedszkole oraz nowe gimnazjum. Po reformie szkolnej budynek służy uczniom klas od piątej do ósmej.

Waldemar Owczarzak angażował się również w organizację wydarzeń z udziałem Ochotniczej Straży Pożarnej, szkół, przedszkola, harcerzy i seniorów. W Brzozie odbywają się między innymi spotkania wigilijne dla seniorów, obchody rocznicy bitwy o Brzozę przypadającej 20 stycznia, uroczystości z okazji Dnia Kobiet, Dnia Matki i Święta Niepodległości. Co dwa lata organizowane są dożynki połączone ze Świętem Gminy.

Największym przedsięwzięciem związanym z pamięcią historyczną była odbudowa pomnika Powstańców Wielkopolskich. Pierwszy monument powstał w 1923 roku. Jedną z jego fundatorek była Maria z Radziwiłłów Skórzewska, właścicielka Lubostronia. Pomnik zniszczyli Niemcy w 1940 roku. Po wojnie w jego miejscu ustawiono najpierw drewniany krzyż, a później betonowy obelisk.

W 2005 roku powołano Społeczny Komitet Odbudowy Pomnika Powstańców Wielkopolskich w Brzozie. Jego prezesem został Owczarzak. Dzięki archiwalnej fotografii przekazanej przez bydgoskiego historyka Rajmunda Kuczmę rozpoczęto odtwarzanie przedwojennego wyglądu monumentu. Pieniądze pochodziły ze zbiórek, cegiełek i różnych programów pomocowych, w tym funduszy europejskich.

Pomnik był jednocześnie mogiłą powstańców. W 2009 roku, w związku z budową nowego przebiegu trasy 254, przeprowadzono ekshumację szczątków 12 osób. Przy pracach obecny był Owczarzak. Znalezione przedmioty trafiły później do Izby Pamięci Powstania Wielkopolskiego w Szkole Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Brzozie.

Odbudowany monument odsłonięto w 2012 roku, w 93. rocznicę bitwy o Brzozę. Na pomniku umieszczono nazwiska wszystkich pochowanych tam osób. Wcześniej znane były tylko cztery nazwiska.

„I choć jestem mężczyzną, w dodatku wojskowym, nie wstydzę się powiedzieć, że uroniłem nad tą książką niejedną łzę” – powiedział Waldemar Owczarzak o pracy nad publikacją „Naszym Bohaterom”.

Książka ukazała się w 2012 roku i zawiera historię bitwy o Brzozę, biografie powstańców, dzieje pomnika oraz informacje o działalności Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego. Zaangażowanie Owczarzaka w dokumentowanie przeszłości wynikało także z rodzinnych doświadczeń. Jego dziadek Józef Zachwieja walczył w Powstaniu Wielkopolskim, podobnie jak dziadek jego żony Wojciech Konieczka i dwaj bracia tego ostatniego.

W 2023 roku przy pomniku pojawiła się tablica przygotowana z udziałem Instytutu Pamięci Narodowej. Opisuje historię bitwy o Brzozę oraz dzieje samego monumentu. Małżonkowie ufundowali również tablicę w kościele pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Upamiętniono na niej proboszcza Franciszka Ksawerego Laczkowskiego, zamordowanego przez Niemców w bydgoskiej Dolinie Śmierci, oraz architekta świątyni Stefana Cybichowskiego, który również został zabity podczas okupacji.

Samorządowa służba nie kończy się po godzinach

Owczarzak łączył funkcję sołtysa z pracą radnego gminnego i przewodniczącego Rady Gminy. Obecnie, po rezygnacji z sołtysowania w 2023 roku, pozostaje radnym Nowej Wsi Wielkiej. W czasie pandemii uczestniczył między innymi w realizacji rozpoczętej w 2015 roku budowy gminnej oczyszczalni ścieków i rozbudowy sieci kanalizacyjnej.

Inwestycja kosztowała 23 miliony złotych. Powstał podziemny kolektor o długości ośmiu kilometrów, który umożliwił skanalizowanie dużej części gminy. Owczarzak został również wskazany przez ówczesnego wójta Wojciecha Oskwarka do Rady Kultury Lokalnej i Promocji Ziemi Bydgoskiej jako przedstawiciel gminy.

Praca sołtysa oznaczała stały kontakt z mieszkańcami. Telefony dotyczyły odśnieżania, sprzątania, awarii wodociągowych i elektrycznych, zalanych piwnic, konfliktów sąsiedzkich czy spalania odpadów. Część tych spraw odbierała także żona, a pomagały dzieci.

„Rodzina sołtysa, samorządowca musi być zawsze z nim razem, bo inaczej to by groziło kryzysem rodzinnym i po prostu uniemożliwiało tę służbę” – mówił Waldemar Owczarzak.

W jego ocenie wsparcie najbliższych było warunkiem wieloletniej działalności publicznej. Obowiązki nie mieściły się w określonych godzinach i często wchodziły w czas przeznaczony dla rodziny. Dlatego po zakończeniu sołtysowania Owczarzak nadal pozostaje aktywny jako radny, gdy przed gminą stoją kolejne zadania związane z rozwojem infrastruktury, bezpieczeństwem i odpornością mieszkańców na codzienne kryzysy.

na podstawie: Powiat.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Bydgoszczy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji