Ceglane mury dawnej Fabryki Lloyda odzyskują dawny kształt po pożarze

Ceglane mury dawnej Fabryki Lloyda odzyskują dawny kształt po pożarze

FOT. UM Bydgoszcz

Oczyszczona cegła wraca na elewację, a żelbetowe słupy wzmacniają konstrukcję dawnej hali przy ul. Fordońskiej. W Bydgoszczy trwa odbudowa obiektu, który przez lata był częścią przemysłowej historii miasta, a później stał się miejscem koncertów i wydarzeń kulturalnych. Po pożarze właściciel zdecydował się odtworzyć budynek, zachowując jego charakterystyczne detale.

  • Odbudowa dawnej hali z cegłą z odzysku
  • Od stoczni z 1887 roku do przestrzeni koncertowej
  • Milion złotych na sześć zabytkowych obiektów

Odbudowa dawnej hali z cegłą z odzysku

Prace przy murach dawnej hali produkcyjnej Fabryki Lloyda są już zaawansowane. Konstrukcję wzmocniono żelbetowymi słupami i wieńcami, a na znacznej części elewacji układana jest oryginalna cegła, wcześniej oczyszczona i przygotowana do ponownego użycia.

Do murowania wykorzystywana jest tradycyjna metoda. Pozwala ona odtworzyć dekoracyjne elementy fasady, między innymi charakterystyczne wzory uzyskiwane przez wysunięcie wybranych cegieł przed lico muru. Dzięki temu odbudowa nie ogranicza się do odtworzenia samej bryły, ale obejmuje także detale rozpoznawalne dla historycznego obiektu.

Koszt odbudowy ceglanych murów przy ul. Fordońskiej 156 oszacowano na około 1,4 mln zł. Miejska dotacja wynosi 300 tys. zł. W poprzednim roku miejski program wsparł także przygotowanie projektu rekonstrukcji.

Ten etap prac ma zakończyć się przed końcem roku. Inwestor zakłada, że po odbudowie i wyposażeniu obiekt zostanie ponownie otwarty w połowie kolejnego roku. Oznacza to, że między zakończeniem robót murarskich a powrotem wydarzeń kulturalnych potrzebny będzie jeszcze czas na przygotowanie wnętrza.

Od stoczni z 1887 roku do przestrzeni koncertowej

Budynek powstał pod koniec XIX wieku jako część zakładu związanego z bydgoską żeglugą i przemysłem. Stocznia i Fabryka Maszyn na Kapuściskach Małych rozpoczęła działalność w 1887 roku nad starorzeczem Brdy, w sąsiedztwie portu przeładunkowego. Do zakładu doprowadzono bocznicę kolejową.

W fabryce wytwarzano między innymi kotły parowe, żurawie, konstrukcje stalowe oraz łańcuchy holownicze. Z tym miejscem wiąże się także historia barek „Lemara” i „Carmen”. W 1891 roku halę przejęło Bydgoskie Towarzystwo Żeglugi Holowniczej – największe przedsiębiorstwo żeglugi śródlądowej w mieście, a od 1920 roku jedno z większych w Polsce.

Po przebudowie i pracach konserwatorskich obiekt ponownie udostępniono w 2020 roku. Dawna hala zaczęła pełnić funkcję przestrzeni kulturalnej, w której organizowano wydarzenia i koncerty. Cztery lata później budynek został poważnie zniszczony przez pożar. Decyzja właściciela o odbudowie pozwala zachować nie tylko zabytkową konstrukcję, ale też miejsce związane z powojennym życiem kulturalnym Bydgoszczy.

Milion złotych na sześć zabytkowych obiektów

Odbudowa Fabryki Lloyda jest jednym z zadań wspieranych przez Bydgoski Program Wsparcia Renowacji Zabytków. W tegorocznej edycji przeznaczono na ten cel 1 mln zł – dwa razy więcej niż w poprzednich latach.

Środki trafią do sześciu zadań wskazanych przez komisję, w której uczestniczył Miejski Konserwator Zabytków. Łączną wartość prac w dofinansowanych obiektach oszacowano na około 3,3 mln zł. Program obejmuje także remonty elewacji zabytkowych kamienic oraz budynków użyteczności publicznej.

Zgodnie z warunkami miejskiego wsparcia wszystkie dofinansowane prace powinny zostać zakończone przed końcem roku. Dla mieszkańców oznacza to, że postęp odbudowy dawnej hali będzie częścią szerszego pakietu tegorocznych remontów zabytków, a nie odosobnioną inwestycją.

na podstawie: Urząd Miasta Bydgoszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bydgoszcz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.