Szczyt i lukarny wrócą na narożnik kamienicy przy Pomorskiej

Szczyt i lukarny wrócą na narożnik kamienicy przy Pomorskiej

FOT. Urząd Miasta Bydgoszczy

Na jednym z narożników śródmieścia znów zaczyna liczyć się detal, a nie tylko sam mur. Kamienica z końca XIX wieku ma odzyskać smukły szczyt, lukarny i ozdoby, które przez lata budowały jej charakter, zanim przygasły pod ciężarem czasu. To właśnie takie fasady trzymają rytm bydgoskich ulic – ciche, ale wyraziste. W tej historii remont nie jest jedynie technicznym zabiegiem, lecz próbą przywrócenia fragmentu dawnej elegancji.

  • Kamienica z przełomu wieków i detale, które nadają jej rangę
  • Pomorska i Chrobrego składają się w jeden miejski obraz
  • Rewitalizacja Śródmieścia nie dzieje się sama

Kamienica z przełomu wieków i detale, które nadają jej rangę

Budynek powstał w latach 1899–1901 i od początku miał ambicję większą niż przeciętna czynszówka. Ma trzy kondygnacje oraz użytkowe poddasze, a jego bryła została pomyślana tak, by przyciągać wzrok. Od północy elewację wieńczy smukły szczyt o kształcie zbliżonym do dzwonu, od południa w dach wkomponowano dwie lukarny. Całość opiera się na pionach wąskich, wysokich okien, które wysmuklają fasadę i dodają jej lekkości.

Wartość tego domu nie kryje się jednak wyłącznie w samej sylwetce. Na elewacji zachowały się gzymsy, oryginalne opaski okienne układające się na wysokości piętra w rytm przypominający falbanę, a także boniowanie części parterowej. Między pierwszym a drugim piętrem widać geometryczne wzory, które porządkują całą kompozycję. Jest też oryginalna stolarka drzwiowa z bogatym snycerskim detalem – element rzadki, tym cenniejszy, że przetrwał do dziś.

Dla takiej kamienicy remont oznacza coś więcej niż świeżą farbę. Chodzi o odzyskanie czytelności. Gdy z fasady schodzą naleciałości i ubytki, znów widać, jak starannie projektowano dawną zabudowę śródmiejską.

Pomorska i Chrobrego składają się w jeden miejski obraz

Odnowiony budynek ma znaczenie także dlatego, że domyka ważny fragment ulicznego układu. Ulica Pomorska już wcześniej zyskiwała na wyglądzie dzięki remontom sąsiednich kamienic, między innymi tych pod numerami 30 i 34. W tej części miasta każda taka realizacja robi różnicę, bo chodzi nie o pojedynczy dom, lecz o cały pas elewacji, który tworzy wrażenie ładu.

Kamienica zamyka również perspektywę ulicy Bolesława Chrobrego, znanej z odrestaurowanych domów z przełomu XIX i XX wieku. To właśnie tam najmocniej widać, jak pojedyncze remonty składają się na większy efekt. Jedna fasada po drugiej odzyskuje dawną rangę, a ulica przestaje wyglądać na poszarpaną przypadkowymi przerwami.

Pomorska ma przy tym dłuższą historię niż sama zabudowa, która dziś ją otacza. Jeszcze na początku XIX wieku była głównym traktem prowadzącym ku Gdańskowi. Z czasem tę rolę przejęła ulica Gdańska , ale Pomorska nie straciła znaczenia – została zabudowana kamienicami, z których większość powstała w latach 1865–1910. Obok okazałych domów stoją też skromniejsze budynki z drugiej połowy XIX wieku, przez co ulica pokazuje pełniejsze, mniej wygładzone oblicze miasta.

Rewitalizacja Śródmieścia nie dzieje się sama

W ostatnich latach poprawa wyglądu tej części Bydgoszczy opiera się nie tylko na prywatnych remontach. Miasto prowadzi działania, które mają wspierać rewitalizację Śródmieścia na kilku poziomach. W grę wchodzą dotacje konserwatorskie, ale też nakazy remontów, zwolnienia z opłat za zajęcie pasa drogowego pod ogródki kawiarniane czy konkursy zachęcające do porządkowania zabudowy.

Do tego dochodzą inwestycje w przestrzeń publiczną. W oparciu o Bydgoski Budżet Obywatelski wyremontowano chodniki, rozbudowano monitoring ograniczający dewastacje i dopuszczono kontraruch rowerowy na Pomorskiej. Odrestaurowano także gmach straży pożarnej, co dobrze pokazuje, że estetyka w centrum nie kończy się na fasadach kamienic.

W tle działają także narzędzia planistyczne. Nowe miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego mają porządkować rozwój Śródmieścia, a przy prezydencie funkcjonuje Rada ds. Estetyki, która opiniuje ważniejsze projekty i proponuje rozwiązania dotyczące wyglądu miasta. Swoje działania prowadzi również plastyk miasta. W efekcie odnowiona kamienica nie jest odosobnionym przypadkiem, tylko kolejnym elementem większego procesu, w którym Bydgoszcz krok po kroku odzyskuje spójność swoich najstarszych ulic.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Bydgoszczy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.