[PIŁKA RĘCZNA] Warmia Energa Olsztyn – KU AZS UKW Bydgoszcz 39:35. Szóste starcie rywali w I Lidze Mężczyzn (Grupa A)

[PIŁKA RĘCZNA] Warmia Energa Olsztyn – KU AZS UKW Bydgoszcz 39:35. Szóste starcie rywali w I Lidze Mężczyzn (Grupa A)

Pięć poprzednich meczów tych drużyn wygrali olsztynianie. W piątek, 16 października, bydgoscy szczypiorniści pojechali do Olsztyna, by przerwać tę serię, ale Warmia Energa Olsztyn wygrała z KU AZS UKW Bydgoszcz 39:35. Dla kibiców z Bydgoszczy to kolejna porażka z dobrze znanym rywalem, choć tym razem różnica była znacznie mniejsza niż podczas ich poprzedniego spotkania.

W kwietniu Warmia zwyciężyła u siebie 35:22. Październikowy mecz miał inny wymiar bramkowy: oba zespoły zdobyły łącznie 74 gole, a bydgoszczanie rzucili o 13 więcej niż w tamtym starciu. Nie wystarczyło to jednak do wywiezienia punktów. Olsztynianie zdobyli przed przerwą 20 bramek, goście 16, i właśnie czterobramkowa różnica okazała się rozstrzygająca.

Cztery bramki różnicy po pierwszej połowie

Wynik 20:16 mówi sporo o zadaniu, jakie czekało bydgoszczan w drugiej części spotkania. Musieli nie tylko utrzymać skuteczność w ataku, lecz także odrobić stratę do gospodarzy, którzy w pierwszych 30 minutach zdobywali bramki jeszcze częściej. Mecz nie był więc dla gości stracony w połowie, ale wymagał od nich lepszego wyniku w drugiej odsłonie.

AZS odpowiedział 19 trafieniami – o trzy większą liczbą niż przed przerwą. Warmia również zdobyła 19 bramek. Druga połowa zakończyła się remisem 19:19, więc choć bydgoszczanie częściej trafiali niż wcześniej, nie zmniejszyli straty widocznej w wyniku końcowym. Olsztynianom wystarczyło utrzymać dorobek bramkowy na poziomie zbliżonym do pierwszej części.

Z perspektywy Bydgoszczy można w tym spotkaniu dostrzec i postęp wobec kwietniowego 22:35, i powód do niedosytu. Cztery gole różnicy wyglądają inaczej niż trzynaście, lecz w ligowej tabeli bliższy wynik nie zastępuje zwycięstwa. Seria Warmii w bezpośrednich meczach wydłużyła się do sześciu wygranych.

Seria Warmii trwa, bydgoszczanie zostają na szóstym miejscu

To spotkanie miało znaczenie także dla układu I Ligi Mężczyzn w Grupie A. Warmia jest trzecia z 15 punktami, a KU AZS UKW zajmuje szóste miejsce z dorobkiem 10 punktów. Po sześciu kolejkach bilans olsztynian wynosi pięć zwycięstw i jedną porażkę, bydgoszczan – trzy wygrane i trzy przegrane. Piątkowy wynik pasuje zatem do dotychczasowych rezultatów obu zespołów, ale dla gości oznacza kolejną utraconą okazję, by zbliżyć się do wyżej notowanego rywala.

Przed sezonem w bydgoskim klubie mówiono o poprawieniu siódmej lokaty z poprzednich rozgrywek. Trener Rafał Walczak podkreślał we wrześniu, że zmiany w kadrze były kosmetyczne, a drużyna nadal opiera się na studentach. Obecne szóste miejsce pokazuje, że AZS jest wyżej niż na koniec ubiegłego sezonu. Wyjazd do Olsztyna przypomniał jednak, jak trudne są mecze z zespołem należącym do czołówki grupy.

Warmia również nie ukrywa swoich ambicji. Po dwóch sezonach zakończonych na drugim miejscu klub zapowiadał walkę o awans do Ligi Centralnej. Wrześniowe zwycięstwo nad beniaminkiem BSMS Bartoszyce było jednym z wcześniejszych kroków w tych rozgrywkach; teraz olsztynianie dopisali wygraną z bydgoszczanami. Ich sezonowy bilans bramkowy wynosi 229:184, przy 202:193 AZS.

Dla gości zostaje obraz meczu, w którym rzucili 35 bramek i zremisowali drugą połowę, ale nie zdołali zniwelować straty z pierwszej. Bydgoscy kibice na przełamanie w rywalizacji z Warmią muszą jeszcze poczekać.

Warmia Energa OlsztynStatystykaKU AZS UKW Bydgoszcz
39Bramki35
20I połowa16
19II połowa19
3Pozycja6
15Punkty10
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły